Dzięki sprytnej technice marketingowej WWE wprowadza zmiany w przegrane walki Great Khalego tak żeby w indyjskiej telewizji wyglądał na silniejszego i lepszego, co pozwala na uzyskiwanie profitów z jego popularności we własnym kraju.
Khali jest widziany jako skarb narodowy, a wszelkie stoiska, sklepy i inne ośrodki handlowe zbijają fortunę na towarach ze znakiem zapaśnika. Szczególnie dużą popularnością cieszy się wśród dzieci, które naśladują jego walki w szkołach.
Wg niektórych źródeł mieszkańcy Indii wierzą, że wrestling to walka na serio, tym samym są dumni z dominacji Khalego w WWE.
Z biznesowego punktu widzenia Khali wnosi wielki wkład w popularność WWE w Indiach, i nieważne jak bardzo jego gimmick stanie się nudny dla Amerykanów, firma nie zrezygnuje z niego zbyt szybko.
Ostatnie plany WWE dotyczą ekspansji w Chinach, co naturalnie spowoduje próbę zatrudnienia zawodników chińskiego pochodzenia by wzbudzić podobną popularność.
Na razie nie ma innych doniesień o ewentualnych podobnych przypadkach do Khalego.
Jim Ross dokonał kolejnych wpisów na swoim blogu. Oto kilka akapitów związanych z wrestlingiem:
- Wrestling stracił jednego z najtwardszych i obdarzonych największą klasą zawodników – Dona Curtisa. Don był świetnym zapaśnikiem i graczem futbolu amerykańskiego oraz jednym z niewielu ludzi, o których koledzy nie powiedzieliby ani jednego złego słowa. W tym biznesie to prawie niemożliwość, z całym zapasem zazdrości i niepewności, które otacza zawodników w szatni. Don i Mark Lewin tworzyli genialny tag team, Don następnie został promotorem Eddiego Grahama w Jacksonville na wiele lat. Don był jednym z najważniejszych ludzi w tym biznesie i gdyby wrestling miał więcej takich jak On, byłby o wiele lepszym sportem.
- Tak jak było tu już wspomniane, Bobby Lashley przygotowuje się do walk w MMA, natomiast o kontrakt będzie się starało kilka federacji, a używając argumentu o przejściu do TNA, Lashley będzie tylko podbijał cenę kontraktu. Bobby nie jest już chłopakiem, który dopiero co skończył college i tym samym na pewno dostanie całkiem ładną sumkę pieniędzy za walki w MMA. Zawodowy wrestling zawsze przyjmie Lashleya, jeśli ten będzie chciał wrócić na ring. Bobby jest świetnie obdarzonym atletą dla formuły MMA, a ja z kolei życzę Mu jak najlepiej. Podoba mi się, że przygotowuje się porządnie, jednocześnie pozwalając na wpływanie kolejnych ofert. Lashley będzie się cieszył dużym zainteresowaniem.
- Byłoby ciekawie zobaczyć trochę lecących iskier pomiędzy Mayweatherem Jr. a Big Showem podczas ich ważenia na Monday Night Raw. Ten pomysł może być trochę ryzykowny, ponieważ nie sądzę by „Money” zapomniał jak potężny (ponad 400 funtów) jest Big Show oraz o tym że właściwie Floyd wystąpi tylko na WM24, weźmie ogromną wypłatę i zaraz zniknie, podczas gdy Show zostanie w WWE na jakiś czas i będzie dalej zarabiał na życie. Znałem wrestlerów w przeszłości, którzy wkraczali w ten biznes „dla ich samych”, by zabezpieczyć swój status materialny. Problem tkwi w tym, iż jeśli Show „nastraszy” Mayweathera przed WM24, to czy Floydowi w ogóle będzie się chciało pojawić 30 marca?. Floyd na razie nie ma jeszcze stałego miejsca w szatniach WWE. Mogę się mylić w tej sprawie ale to moja opinia.
MVP zakwalifikował się do Money in the Bank ladder matchu na Wrestlemanii XXIV w trakcie ostatniego house showu SmackDown/ECW. MVP pokonał Jamiego Noble’a, tym samym w walce zostały jeszcze tylko dwa miejsca do obsadzenia; pozostałymi uczestnikami jak na razie są: Carlito, Jeff Hardy, Chris Jericho, Ken Kennedy oraz Shelton Benjamin.
Jeff Hardy nie pojawił się na house show RAW ostatniej nocy w Madison w stanie Wisconsin, pomimo tego, iż jego udział był awizowany.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.