Wywiat ten przeprowadzony został przez IPW:UK w celu wypromowania występu Vampiro 13 Listopada w Orpington Kent na gali The Brawl At The Hall.

Czy kiedykolwiek pójdziesz do WWE i jeśli nie, dlaczego ?
Nie, nie pójdę do WWE. Nie sądze żeby mnie potrzebowali i nie sądzę żebym tam pasował. Nie mam zamiaru poświęcać wszystkiego na co pracowałem przez ostatnie 21 lat. Nie chcę zmieniać imienia i nie mam zamiaru posuwać się tak daleko jak jak The Undertaker który jest „ich mrocznym gościem” numer jeden a ja nie chciał bym być numerem dwa.

Czy podobało Ci się w TNA
Nie podobało mi się. To totalny bałagan, za kulisami jest tyle polityki i każdy włazi każdemu do dupy, to nie w moim stylu.

TNA posiada kilku z najbardziej utalentowanych wrestlerów świata, nie sądze żebym tam pasował na dzień dzisiejszy. Ich styl jest inny niz mój, lubię brawl’ować i być poprostu niezależnym. Wiesz, punk rocker w starym stylu..

Co się z tobą działo od tamtego momentu ?
Od odejścia z TNA pracowałem w Meksyku, Puerto Rico, Japonii, Stanach Zjednoczonych i oczywiście moim nowym domu – New Wrestling Evolution we Włoszech.

Bardzo się w to zaangażowałem. W pracę we Włoszech i stanie się ważną częścią ich rosteru. Praca dla ludzi z celem, kierunkiem, cierpliwością i wsparciem dla tego co robisz jest dla mnie wszystkim. To się właśnie dzieje we Włoszech, to jest niesamowite, nieco zacofane ale jednocześnie bardzo napięte, bardzo profesjonalne. Kontrolowany chaos który kocham !

Czy oglądasz dużo wrestingu kiedy sam go nie uprawiasz ? Jeśli tak to czy śledzisz jakąś konkretną promocję, wrestlerów, style czy terytoria ?
Każdego dnia studiuję wrestling, głównie Japonię bo uważam że są tam najmądrzejsi ludzie w „tej grze”. Nie to gówno które mamy obecnie ale z przeszłości – lata 70, 80, 90 – to jest Japonia i to powinna być biblia dla każdego.

Czy widziałeś kiedyś brytyjski wrestling ? Jeśli tak to co Ci się w nim podobało a co nie ?
Nie miałem przyjemności ale jestem wielkim fanem i czytam o nim co tylko mogę znaleść o przeszłości i jestem zaszczycony móc być w kraju o tak bogatej wrestingowej tradycji. Jestem pewny że nauczę się tu wiele nowego, nie mogę doczekać się poznania nowych fanów no i przekonania się jakie są angielskie dziewczyny.

Z którymi Brytyjczykami walczyłeś w przeszłości ? Czy jest jakiś z którym chciałbyś się zmierzyć ?
Walczyłem raz ze Steve’em Regal’em, nie wiedziałem co się do cholery dzieje. Walczyłem też z Fit’em Finlay’em. Oboje skopali mi dupsko.

Z której walki i z którym przeciwnikiem jesteś najbardziej dumny ?
Najbardziej dumny jestem z tego że jestem w stanie utrzymywać swoją córkę dzięki wrestlingowi, no i z tego że spinnowałem Hogana. To było dla mnie coś wielkiego..

Jestem dumny z samego bycia w biznesie. Jestem jedynie gościem który kiedyś był fanem i pracował ciężko by dotrzeć tam gdzie jest obecnie. Nie jestem jednak niczym wyjątkowym, poprostu zwykłym gościem.. więc bycie dumnym można by nazwać objawem arogancji. Jestem poprostu wdzięczny.

W jednym z twoich shoot’owych wywiadów zaatakowałeś internetowych fanów w Anglii którzy narzekali na forum. Dlaczego ?
To prawda, wysłałem ich do piekła. Kiedyś byłem rozrabiaką, miałem problem narkotykowy co jest niczym dobrym. Brak pewności siebie, narkotyki, wybuchowy temperament i pusta głowa to nienajlepsza mieszanka. I bez tego jestem bardzo buntowniczy i z powodu mojego błędnego podejścia do życia nie raz wdałem się w kłopoty.

Nie miałem zamiaru ubiżać fanom, ale większość ludzi która atakuje mnie na internecie to pie*doleni idioci bez życia. Daję z siebie wszystko i pi*rdole co ludzie o mnie mówią czy myślą. Jestem dobrą osobą, ciężko pracuję i staram się dawać z siebie co tylko mam i szanować fanów. Doskonale wiem że daleko mi do doskonałości i popełniam błędy i kiedy tak się dzieje – zasługuję na to co dostaję. Jak wspomniałem – jeśli lubisz moją pracę, jestem wdzięczny. Jeśli komuś ubliżyłem, przepraszam z całego serca. Jeśli atakujesz mnie jako człowieka albo poprostu najeżdżasz na mnie bo sam jesteś przegrańcem bez własnego życia i z tej frustracji chowasz się w internecie – pie*dol się, skocz z budynku i zdychaj. Ok, może nie rób tego ale wyluzuj trochę ! Jestem zwykłym gościem, kocham to co robię, popełniam błędy i nie koniecznie muszę zdobywać przyjaciół. Chcę poprostu dać wam z siebie co tylko mam i podziękować za wsparcie. Ci którzy mnie wspierają, kocham was. Ci którzy mnie nienawidzą i ciągle narzekają bo nie mają nic lepszego do roboty.. cóż bracie, życie jest zbyt krótkie.

Czy będziesz teraz regularnie występował w Europie ? Czy częściej będziesz odwiedzał Anglię ?
Tak. Chcę być częścią Wielkiej Brytanii, chcę zrobić dobre wrażenie więc przygotujcie się, 13 Listopada, na totalny szok i dawkę przemocy, OI (Brytyjskie „hey” – przyp. Rab)”