
Lance Storm powiedział niedawno, że WWE zaoferowało mu kontrakt z ECW na trzy lata. Miało to miejsce tuż przed startem Extreme Championship Wrestling. Storm odrzucił ofertę ponieważ nie chciał na kilka dni w tygodniu opuszczać swojej rodziny, gdyż teraz w jego życiu rodzina jest najważniejsza. Nie jest wykluczone, że Storm pojawi się na jednej czy dwóch walkach w ECW, być może na ECW PPV. Jak narazie w terminarzu gal PPV figuruje tylko One Night Stand, ale wydaje mi się, że takie gale jak November to Remember lub Barely Legal mają szansę na powrót (oczywiście zakładając, że projekt „nowe ECW” odniesie sukces).
W niedzielę pisałem o przejęciu pełnej władzy nad ECW przez McMahon’a i już widać jej skutki. Otóż wydaje się dosyć jasne, że w najbliższym czasie walki w ECW staną się normalne, a tzw. Extreme Rules Match będzie wyjątkiem. Dodam tylko, że w starym ECW każda walka odbywała się na zasadach extreme. Oczywiście ECW to nie tylko krzesła, stoły itp. bo to także doskonały techniczny wrestling, ale można mieć obawy również co do tych technicznych pojedynków…
Według Wrestling Observera jeden z wysoko postawionych oficjeli UFC powiedział, że organizacja nie ma zamaru dłużej ignorować publicznych wyzwań ze strony WWE. Challenge Kurt’a Angle do każdego z 4-, 6- lub 8-bocznego ringu został niezauważony, ale w przyszłości już tak się nie stanie. Następnym razem UFC publicznie odpowie na tego typu wyzwanie i Chuck Lidell zaakceptuje każdego przeciwnika ze strony WWE. Taka sytuacja wywoła pewne ciśnienie na WWE by walka faktycznie się odbyła. A jak się odbędzie to wynik raczej trudny do przewidzenia nie jest…


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.