Bardzo możliwe, że podczas dzisiejszego odcinka Monday Night Raw powrócą John Morrison i Ted DiBiase. Obaj wystąpili podczas weekendowych houseshows. Morrison skręcił kostkę 3 tygodnie temu na live evencie, a Ted pauzował z powodu wstrząśnienia mózgu, któego doznał w czasie walki na PPV OtL.

The Wrestling Observer Newsletter informuje, że najwidoczniej cofnięto monster push dla Drew McIntyre’a. Wrestler ponoć stracił wiarę zarządu w to, że dobrze poradzi sobie będąc na szczycie. Początkowe plany zakładały, że Szkot od momentu swego debiutu pozostanie niepokonany i w rezultacie doprowadzi go to, do zdobycia pasa wagi ciężkiej. Zamiast niego, szansę dostał Jack Swagger, a Drew nie dość, że stracił pas IC, to ugrzązł, póki co w midcardzie, gdzie zaczyna feud z Mattem Hardy’m. A jeszcze kilka dni temu mówiło się o tym, że strata pasa Interkontynentalnego oznacza awans do main eventów dla Drew.

CM Punk zyskał dużo uznania od zarządu, po jego zachowaniu w trakcie walki z Reyem Mysterio na Over the Limit. To w głównej mierze dzięki jego wysiłkom publika potrafiła po raz drugi „wejść” w walkę, po głośnych chantach „Boooring”, gdy lekarz opatrywał ranę przywódcy SES. Bardzo przychylnie wobec wrestlera jest nastawiony również sam Vine McMahon.

Wielu ludzi związanych z federacją jest zdziwionych, że WWE nadało „nową tożsamość” dla Joe Henniga, który będzie w NXT występował jako Michael MCGillicutty, zwłaszcza, że niedawno został on zapowiedziany jako syn znanego Hall of Famera.
Nawet samemu synowi Curta obiecywano odkąd trafił do rozwojówki, że na ringu wystąpi pod prawdziwym nazwiskiem, co ogromnie go uradowało.
WON zwraca też uwagę na bezsensowność takiego działania, uzasadniając, że nazwisko Henniga znaczyłoby dla fanów o wiele więcej, niż np. David Otunga. Trudno się z tym nie zgodzić.

Team The Uso dostał mieszane recenzje za występy podczas ostatnich live eventów WWE. Bracia walczyli z Hart Dynasty.

WWE kontynuuje najwyraźniej pushowanie Evana Bourne’a, który po ostatnim występie w walce wieczoru na Raw, dostał również możliwość występów w main eventach na houseshows w ten weekend. Na razie nie wiadomo czy jest to początek zwrotu w karierze Air Bourne’a.Uznanie