Przed paroma dniami David „DJ Hyde” Markland spotkał się z nową dyrektorką zarządzającą Asylum Arena (aka ECW Arena) w Filaldefii – Joanna Pang. Tematem rozmów była próba nakłonienia Pang do tego, aby wrestling mógł dalej gościć w tej historycznej arenie. Z informacji jakie do nas doszły, rozmowy zakończyły się fiaskiem ale jest małe ziarnko nadziei na przyszłość. Pang miała bowiem stwierdzić, że nie sprzeciwia się wrestlingowi, jednak w chwili obecnej Asylum Arena musi przejść gruntowny remont, bowiem w wielu przypadkach hala jest w opłakanym stanie. Owy remont ma rozpocząć się 2 lutego. Prace mają skupić się chociażby na zrobieniu całkowicie od nowa zaplecza, w tym gruntownie samych szatni. Bardzo możliwe, że sama struktura zaplecza zmieni się w znaczny sposób.

W chwili obecnej ciężko przewidzieć, czy za kilka miesięcy po ukończonym remoncie wrestling do Asylum Arena powróci. Z jednej strony jest stanowisko Pang, która wbrew wcześniejszym pogłosko nie należy do osób będących przeciwnymi organizowaniu gal pro-wrestlingowych. Należy pamiętać, że dla osoby zarządzającej obiektem, jednym z głównych celów działania jest przynoszenie dochodów. W tym wypadku wpływy z organizowania gal należą do znacznych, zważywszy na częstotliwość pojawiania się tam wrestlingu (bardziej częstotliwe jest w chwili obecnej jedynie Tokijskie Korakuen Hall). Warto również zwrócić uwagę na to, że przeglądając w ostatnich kilkunastu miesiącach grafik wydarzeń w Asylum Arena, znaczną część zajmował pro-wrestling, a w drugiej dopiero kolejności gale MMA, bokserskie oraz koncerty. Pokazuje to zatem, że hala ta od 20 lat jest głównie związana z tą formą rozrywki, przez co stała się miejscem kultowym na mapie USA, tym czym dla Japończyka jest Korakuen Hall. Analizując sprawę podejścia obecnych władz do przyszłości obiektu, należy także zatrzymać się przez chwilę przy drugiej stronie medalu. Hala od początków lat ’90 była znana z tego, że wewnątrz jej działy się dzikie i nienormalne dla szarego obywatela rzeczy. Zawsze prowadziło to do burzliwych dyskusji, początkowo na temat ECW a potem CZW oraz XPW które w tej hali organizowały swoje gale. Dla jednych Asylum Arena było owiane złą sławą, dla innych wręcz przeciwnie – miejscem kultu i dostarczania emocji, które potrzebują. Wszystko to wpływało na zły PR, zwłaszcza kiedy federacje były na ścieżce wojennej z Pennsylvania Athletic Commission. Opinia o hali zatem czyli o miejscu gdzie dopuszczano się rzeczy nienormalnych nie była zbyt pozytywna dla części społeczeństwa. Wracając teraz pamięcią do niedawnych pogłosek na temat nieprzychylności obecnych właścicieli co do wrestlingu w Asylum Arena, można kierować się owym złym PR’em tego miejsca. W każdych plotkach jest zawsze ziarenko prawdy i jeśli tutaj faktycznie jest podobnie, można z dużą dozą prawdopodobieństwa domniemywać czy nowe władze nie chcą przy okazji remontu obiektu, wpłynąć także na zmianę wizerunku hali znanej głównie jako ECW Arena. Nowe rozdanie ze strony Joanny Pang? Być może. Miejmy jednak nadzieję, że plotki na temat tego, że Pang nie ma nic przeciwko wrestlingowi okażą się prawdą i za jakiś czas federacje pokroju CZW, Chikary tudzież Dragon Gate USA znów zawitają do Filadelfijskiego Asylum Arena.