Zespół kreatywny WWE pracuje nad stworzeniem nowego reality show. Padło kilka pomysłów, jak taki show miałby wyglądać, ale wiele wskazuje na to, że będzie to odświeżona edycja „Tough Enough”. Vince McMahon nie wie jeszcze, czy w programie wezmą udział wrestlerzy z rozwojówki czy inni zawodnicy, na pewno jednak formuła programu ma przewidywać, że to fani będą decydowali o eliminacji poszczególnych wrestlerów. Jest możliwe, że WWE zacznie nadawać ten program jeszcze w tym roku.
Przypomnijmy, że Tough Enough było wspólną produkcją WWF/E i MTV, był to swoisty obóz, na którym chętni przechodzili szkolenie i walczyli o kontrakt z federacją. Odbyły się cztery sezony tego programu: trzy pierwsze pokazywała MTV, czwarty w 2004 roku odbył się na SD!
Ogólnie rzecz ujmując Tough Enough okazało się być sporym fiaskiem, bo jedyni wrestlerzy zawdzięczający karierę temu programowi i wciąż walczący w WWE to John Morisson i The Miz. Jak dotąd, odniósł on największe sukcesy w WWE ze wszystkich uczestników, jedynym, który w jakiś sposób może się z nim równać, jest Maven (zwycięzca pierwszej edycji), który przez krótki czas miał tytuł WWF Hardcore Champion.
Steve Austin wciąż bardzo chce, aby w kwietniu to Ric Flair wprowadził go do Hall of Fame, ale na dzień dzisiejszy wygląda na to, że jego życzenie nie zostanie spełnione, choć Flair został zaproszony do udziału w gali. Wprowadzeniu Austina przez Flaira sprzeciwia się sam Vince McMahon, który jak się mówi, najchętniej sam chciałby to zrobić.
Czerwcowe WWE PPV dotąd nazywające się „One Night Stand” zmieni nazwę i od tej pory będzie się nazywało „Extreme Rules” – wynika z zakładki z nadchodzącymi PPV znajdującej się na stronie wwe.com. Spekuluje się, że WWE zdecydowało się zmienić nazwę, która ma w sobie seksualną konotację (One night stand w potocznej angielszczyźnie oznacza „szybki numerek tylko na jedną noc”), tak aby nikt nie protestował, a program mógł bez problemów funkcjonować w kategroii TV PG (Parental Guidance – taki, który najmłodsi mogą oglądać pod opieką rodziców)
Zamieszanie wokół przystąpienia DH Smitha do stajni Legacy robi się już trochę nudne. Wstąpi, nie wstąpi, a może jednak przejdzie razem z TJ Wilson na SD!, gdzie zasilą dywizję Tag team? Na dzień dzisiejszy okazuje się, że WWE po rozpoczęciu angle’a Orton vs McMahons zarzuciło plany dodatkowego zasilenia Legacy. DH Smith będzie więc musiał poczekać na swoją kolej. Przypomnijmy, że plotki o wstąpieniu Smitha do Legacy podsycał sam Orton, który w wywiadzie dla espn.com, powiedział, że z chęcią widziałby go w swojej frakcji.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.