Vince McMahon nie jest, delikatnie mówiąc, wielkim fanem Christiana – twierdzi jeden z byłych pracowników WWE. Innymi słowy nic się nie zmieniło – szef WWE w dalszym ciągu nie widzi w Christianie gwiazdy, mimo iż wielu członków creative teamu jest zwolennikami większego pushu dla niego.
– Bardziej obchodzą go wycieraczki w swoim domu niż Christian. Nie rozumiem, dlaczego ściąga się z powrotem człowieka, a potem ni e planuje się z nim zrobić absolutnie nic – dodaje były pracownik.
Kilka dni temu wyszło na jaw, że ostateczna oferta dla Christiana to pięcioletni kontrakt, który miał opiewać na 2,5 miliona dolarów i obejmować tylko kilka-kilkanaście występów w skali roku. Z drugiej strony, informacje te dementuje jedno ze źródeł wewnątrz TNA twierdząc, że gdyby rzeczywiście Christian otrzymał takie warunki, bez wahania podpisałby umowę.
Tymczasem jak oficjalnie wiemy dwukrotny mistrz TNA ofertę odrzucił, a głównym powodem był jego brak wiary w odpowiedzialny za scenariusze zespół kreatywny.
Nie zanosi się więc na to, że Christian zdobędzie walizeczkę Money In The Bank. Chyba, że powyższa informacja jest tylko fałszywką wysłaną przez WWE w ramach kampanii „dezinformacji Internetu”, jaką miała zacząć prowadzić federacja. Tymczasem wydaje się, że po WM 25 Christian wróci do programu z Jackiem Swaggerem o tytuł mistrza ECW. Walka tych dwóch panów jest anonsowana na jeden z house showów WWE, który odbędzie się w połowie maja.
Przy okazji: ponieważ wszyscy najważniejsi wrestlerzy z rosteru ECW są zaangażowani w walkę MitB (Christian, Finlay, Henry) nie wydaje się, aby pas mistrzowski ECW był broniony w czasie Wrestlemanii 25.

Nie słabnie zainteresowanie Robem Van Damem – w ostatnim wywiadzie powiedział on, że WWE, TNA i wiele innych federacji cały czas obserwują go i co jakiś czas dzwonią z pytaniem, czy jest gotowy wrócić na ring. Ogólnie sam wywiad z nim jest dość ciekawy – wrestler opowiada w nim m.in. na temat pomysłu reaktywacji ECW (na początku był bardzo przeciwny tej idei), stracie pasów mistrza ECW i WWE z powodu palenia marihuany (nigdy nie przeprosił za to, bo nie czuje się winny, a przy okazji sprzeciwia się fałszywemu obrazowi marihuany w społeczeństwie), przejściu do WWE (było mu bardzo trudno się przestawić z ekstremalnego stylu ECW, wielokrotnie żona musiała przekonywać go, żeby nie odchodził z WWE)

Edge wciąż ma problemy z urazem kolana, przez który jakiś czas temu pauzował kilka miesięcy. Aby nie obciążać go zanadto, federacja zdecydowała się poluźnić mu grafik i na house showach będzie występował głównie w tag team machach, nie angażując się zbyt mocno w walkę.

Poważne problemy ma stacja MyNetwork TV, na której w USA można oglądać SmackDown! – amerykańscy medioznawcy spekulują, że telewizja może upaść w 2010, a najpóźniej w 2011 roku. Powodem jest bardzo niezadowalająca oglądalność – choć SD! jest zdecydowanie najsilniejszą pozycją w ramówce stacji, ogólny rating jej oglądalności wynosi zaledwie 0.88, a nie licząc SD!, tylko 0.6. Władze MyNetwork TV miały nadzieję, że SD! pociągnie w górę oglądalność stacji, a przy okazji przyciągnie do niej nowych widzów. Tak się jednak nie stało, a głównym powodem jest kryzys branży wrestlingowej, czego odzwierciedleniem są słabsze ratingi tygodniówek, spadek zamówień PPV etc. Właśnie z powodu kryzysu CW Television Network zrezygnowało w zeszłym roku z pokazywania SD! To zła wiadomość dla WWE, bo jeśli okaże się, że MyNetwork upadnie jedynym kanałem, który może chcieć pokazywać SmackDown! będzie słaba w ogólnej opinii stacja WGN specjalizująca się w pokazywaniu powtórek programów i seriali sprzed kilkunastu lat. Właśnie dlatego WWE zdecydowało się pokazywać tam „WWE Superstars” – postanowili to zrobić, aby mieć plan awaryjny na wypadek bankructwa MyNetwork TV.

WWE skontaktowało się z Litą w sprawie jej gościnnego występu w 25 Diva Battle Royal na Wrestlemanii 25. Ta jednak odmówiła, o czym poinformowała swoich fanów za pomocą profilu na MySpace.com. Amy „Lita” Dumas będzie jednak obecna w Houston w czasie weekendu WM 25 – pojawi się na charytatywnej imprezie Bookera T organizowanej 3 kwietnia. Spośród legend, które miałyby wystąpić w Battle Royal spekulowano też na temat Madusy (w WWF występowała jako Alundra Blaze), jednak sama zainteresowana twierdzi, że WWE nie zwróciło się jeszcze do niej z pytaniem o możliwość występu na WM25.

Jak podają nieoficjalnie członkowie creative teamu głównym celem zbliżającego się draftu (odbędzie się tuż po WM25) będzie znaczące wzmocnienie rosteru RAW podczas gdy na SD! ma się pojawić więcej młodych, perspektywicznych gwiazd dopiero się rozwijających. Oczywiście, plany konkretnych wymian zmieniają się z dnia na dzień, więc ponad to, co było napisane wcześniej, nie można napisać wiele więcej.