Od kilku dni w siedzibie WWE w Stamford, CT nastroje są bardzo złe, a ich głównym powodem jest prognozowana sprzedaż Wrestlemanii 25 w systemie pay-per-view. Większość oficjeli w firmie oczekuje, że sprzedaż będzie najsłabsza od czasu Wrestlemanii XIX w 2003. Minorowe humory spowodowały informacje o wielkim spadku sprzedaży Royal Rumble w porównaniu z zeszłym rokiem. Royal Rumble 2009 sprzedało się tylko 445 tys. razy, z czego aż 40 procent poza terenem USA, co przyniosło WWE znacznie mniejsze zyski. Dla porównania – Royal Rumble 2008 kupiło 575 tys. osób, co oznacza spadek tegorocznej sprzedaży o 23 procent. Jeśli taki spadek się utrzyma w przypadku jubileuszowej WM, oznacza to, że galę kupi ok. 800 tys. osób, co dla federacji będzie dramatyczną informacją – oznacza to, że straty WWE z tytułu organizacji gali wyniosą ok. 4 mln dolarów. Wielu pracowników federacji jest przekonanych, że doprowadzi to do kolejnej fali zwolnień i redukcji etatów w WWE.
Może to nastąpić już w maju, kiedy WWE ogłosi swoje wyniki finansowe za pierwszy kwartał tego roku. I nie da się ukryć, że wielu wypatruje tej daty z niecierpliwością, bo wtedy poznamy także buyrate Wrestlemanii, od którego zależała będzie praca dużej liczby wciąż jeszcze zatrudnionych w WWE pracowników.
Sygnał ostrzegawczy – słaba sprzedaż Royal Rumble – była dla wielu pracowników WWE szokiem, inni jednak spodziewali się tego, widząc że sprzedaż PPV w ostatnich miesiącach spadała. Zastanawiając się nad przyczynami porażki, główną przyczyną według WWE był zbyt mały nacisk na promowanie tego, z czego RR słynie, a więc Royal Rumble match. Zespół kreatywny sądził, że główna walka sprzeda się sama. Tak się jednak nie stało, a w konsekwencji Royal Rumble osiągnęło najsłabszą sprzedaż od 12 lat.

—-

Z drugiej strony Wrestlemania 25 bije rekordy pod względem zarobionych pieniędzy na biletach rozprowadzonych w przedsprzedaży, na których WWE zarobiło już 6 milionów dolarów, co jest najlepszym wynikiem w historii wrestlingowych imprez w Północnej Ameryce. Rekordowe wpływy z przedsprzedaży na świecie miały miejsce na imprezie w 1998 w Tokio, kiedy na ostatni mecz Antonio Inokiego sprzedano bilety o łącznej wartości 7 mln USD.

—-

Nie wiemy jeszcze, jak będzie wyglądał draft, który odbędzie się tydzień po Wrestlemanii, ale zabookowane zostały pierwsze walki na house shows w kwietniu i maju, które oczywiście zawsze mogą się zmienić. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że na RAW kontynuowany będzie program Triple H vs Randy Orton, będziemy też oglądali program John Cena vs Big Show oraz Rey Mysterio vs Chris Jericho.
Z kolei na SmackDown! zanosi się na drugą odsłonę programu Edge vs Undertaker o World Title i kontynuację braterskiego feudu Matt vs Jeff Hardy, podczas gdy w ECW w dalszym ciągu będziemy mogli obserwować zmagania Christiana z Jackiem Swaggerem o pas mistrza ECW. Oczywiście, tradycyjnie, są to tylko wstępne karty, które mogą i z całą pewnością ulegną jeszcze zmianom. Tym bardziej, że Vince odwołał wszystkie zebrania z zespołem kreatywnym, które miały mieć miejsce pod koniec zeszłego i na początku tego tygodnia. Miały one dotyczyć przede wszystkim akceptacji angle’i na Wrestlemanię, draftu oraz głównych feudów prowadzących do Backlash.
Przypomnijmy, że od Wrestlemanii ECW wraca do oryginalnej formuły i będzie nagrywane we wtorki razem ze SmackDown! Od kilku miesięcy ECW było nagrywane razem z RAW, ale władze federacji postanowiły wrócić do oryginalnego status quo.

—-

Pierwotnie zamiast Marka Henry’ego w Money In The Bank Match miał wystąpić R-Truth (Ron Killings) ze SmackDown!, jednak z nieznanych przyczyn kreatywni zmienili zdanie i ostatecznie wybrali Henry’ego. W tej chwili Killings jest jedynym wrestlerem znajdującym się na plakacie promującym WM 25, który nie ma i raczej nie dostanie ani jednej walki w karcie.

—-

WWE zwolniło kilka dni temu Tysona Tomko, który podpisał kontrakt z federacją w listopadzie. To dość zaskakująca informacja, ponieważ wielu sądziło, że zapaśnik, który od kilku miesięcy nie pokazywał się w ringu, został już dawno odprawiony przez federację. Jego pierwszy i ostatni mecz po powrocie do WWE miał miejsce przed RAW – w dark matchu pokonał on wtedy Paula Burchilla, jednak z powodu kontuzji mięśnia zaprezentował się nienajlepiej. Vince McMahon uważał nawet, że wypadł fatalnie. Wiele heatu za zatrudnienie Tomko zebrał wiceprezydent WWE John Laurinaitis, któremu powiedziano, aby przed podpisywaniem umów z wrestlerami przeprowadzać wcześniej dokładne badania medyczne, by wykluczyć takie przypadki w przeszłości.

—-

Vince McMahon bardzo dobrze ocenia pracę mistrzyni WWE Divas Maryse, co oznacza, że push dla niej zostanie w najbliższym czasie utrzymany.

—-

Sunny w jednym z ostatnich wywiadów potwierdziła, że na pewno wystąpi w Diva Battle Royal na Wrestlemanii 25. Powiedziała, że będzie to jej pierwszy prawdziwy mecz w WWE, bo w czasie swojej kariery w tej federacji nigdy nie walczyła w ringu. Powiedziała też, że gdyby WWE zaproponowało jej powrót, musiałaby się bardzo poważnie zastanowić: z jednej strony to kusząca propozycja, z drugiej ciężko byłoby jej zaakceptować ciągłe podróże i życie na walizkach. Sunny negatywnie wypowiedziała się m.in. na temat Sable (jej zdaniem wygląda obecnie jak 60-latka), czasu spędzonego w WCW pod koniec istnienia tej federacji (Wszyscy myśleli tylko o tym, jak stamtąd uciec – stwierdziła) i divach WWE (uważa, że w tej chwili jest ich w federacji zdecydowanie za dużo, ale przyznaje, że większość z nich jest bardzo miła).