Shad Gaspard z Cryme Tyme mocno pojechał na swoim blogu na MySpace po internetowych stronach dotyczących wrestlingu. ”Nie czytam stron z wiadomościami na temat wrestlingu ani gazet (poza WWE Magazine) z jednego prostego powodu: zamieszczane na nich informacje to kupa gówna. Tak jak wy czytałem je, zanim dostałem się do WWE, ale kiedy już zostałem tu zatrudniony zdałem sobie sprawę, że ludzie, którzy piszą te artykuły to nie są reporterzy ani dziennikarze tylko dupki, którzy piszą 5 procent prawdy i 95 procent g**na (generalizuję). Ich źródła zazwyczaj mówią im tylko część informacji, więc resztę muszą dokładać sobie sami i zwykle przeczą sami sobie”. Oczywiście, redakcja Attitude zapewnia, że choć korzysta z różnych źródeł, to z całą pewnością nie jest jedną ze stron, o jakich mówił sympatyczny członek Cryme Tyme 😉 (aczkolwiek co prawda to prawda – na naszych łamach już kilkukrotnie przedwcześnie zwalnialiśmy go z WWE :D)

—-

Wygląda na to, że wkrótce, ale nie wcześniej niż za kilka miesięcy z Legacy może odejść Ted DiBiase – tak przynajmniej wynika z publicznego spotkania, którego gościem był Ted ”Million Dollar Man” DiBiase Sr. Jak powiedział, jesienią lub tuż przed Bożym Narodzeniem Ted może przejść face turn, aby promować swój najnowszy film ”The Marine 2”, który mniej więcej w tym okresie trafi do kin. DiBiase powiedział też, że być może wkrótce wszyscy fani wrestlingu usłyszą o drugim z jego synów Brecie, który od jakiegoś czasu walczy w rozwojówce WWE.

—-

Na dzisiejszym ECW odbędzie się uroczyste podpisanie kontraktu walki na Backlash, gdzie o tytuł mistrza ECW zmierzą się Christian i Jack Swagger.

—-

Na Backlash dojdzie do walki Chris Jericho vs Ricky Steamboat – ogłoszono na wczorajszym RAW. Dla wielu to całkowite zaskoczenie, ponieważ jeszcze w zeszłym tygodniu oficjele WWE byli przekonani, że występ ”Dragona” na Wrestlemanii 25 był jego ostatnim pojedynkiem na ringu WWE. Prawdopodobnie na zmianę tej opinii wpłynęła świetna forma Steamboata, jaką pokazał na gali w Houston.

—-

A od siebie dodam tyle, że prawdopodobnie jutro możecie się spodziewać najnowszego wydania ”Piątej Kolumny”. Tym razem na tapetę wezmę Ring of Honor. Sądzę, że warto przeczytać, bo tekst zapowiada się dość kontrowersyjnie. Ale nie będę się zanadto reklamował, w swoim czasie sami ocenicie najlepiej 😉