Za nami już L.A. i Portland, a Rowdy przeprowadza się do Charlotte i tam zaczyna…no właśnie co zaczyna? Z Zachodniego Wybrzeża, gdzie był rozpoznawany, ceniony i ściągał widzów, przeprowadza się na Wschodnie, gdzie niewielu go zna, a głównym drawem tego regiony był nie kto inny, jak Nature Boy Ric Flair. Jak został przyjęty Piper? Jak współpracowało mu się z tamtejszymi wielkimi gwiazdami? Czy ściągnął do siebie Kitty? A przede wszystkim czy znalazła się wystarczająco duża szatnia, która pomieściłaby głównego drawa Zachodu i głównego drawa Wschodu w tym samym momencie? Tego dowiecie się z kolejnego fragmentu. Zapraszam:

Cytat:

Byłem w kontakcie z moim wrestlingowym kolegą, Ray’em Stevensem, z którym walczyłem w San Francisco, a on dał mi namiar do jego kolegi bookera z Charlotte – Georga Scotta. Po wieściach o mich dobrych występach z Georgii, Scott zaprosił mnie do Północnej Karoliny, aby dać mi szansę występu na Wschodnim Wybrzeżu. Spakowałem się do mojego „Yellow Canary” i uderzyłem w trasę. Po drodze zatrzymałem się w miejscu nazywanym „Silver Dollar Saloon”, gdzieś w Montanie.

Zapraszam – https://www.wrestling.pl/in-the-pit-with-piper-z-zachodu-na-wschod.html
Poprzednie rozdziały – https://www.wrestling.pl/roddy-piper-in-the-pit-with-piper.html