WWE wciąż ustala najważniejsze walki na WrestleManię XXX i choć do tej pory mówiło się o walce CM Punk vs Daniel Bryan, to pojawia się coraz więcej informacji jakoby WWE zamierzało jednak postawić na pojedynek CM Punk vs Randy Orton. Co prawda panowie mierzyli się już na WrestleMani 27, ale wtedy CM Punk był heelem, a jego pozycja w federacji diametralnie różniła się od tej którą ma teraz. Dlatego WWE rozważa zestawienie na tej wyjątkowej WM największego face’a federacji (CM Punka) z największym heelem (Randy’m Ortonem), a jeśli do takiego starcia dojdzie to niemal pewne jest, że na szali znajdzie się pas WWE.
Gdyby sprawy rzeczywiście się tak potoczyły to dla Daniela Bryana przygotowana zostanie inna duża walka, nie wykluczone że będzie to starcie z Triple Hem.
W dniu wczorajszym WWE oficjalnie poinformowało, że na Battleground PPV na szali znajdzie się pas Interkontynentalny, którego Curtis Axel będzie bronił w pojedynku z R-Truthem.
Jeśli zastanawiacie się na jakiej zasadzie Goldust występuje obecnie w WWE, to informuję iż podpisał on krótkoterminową umowę. Oficjalnie długość kontraktu nie została potwierdzona, ale mówi się, że będzie to umowa obejmująca pojedynek na WrestleMani XXX.
Po ostatnim fatalnym ratingu Raw, prawdopodobnie znowu w TV pojawi się Vince McMahon. Chairman miał powrócić dopiero w listopadzie, ale nie wykluczone, że pojawi się już po niedzielnym PPV, by przyciągnąć widzów do Monday Night Raw.
Okazuje się, że promocja segmentu Paula Heymana z Rybackiem jako „oświadczyny Heymana” miała na celu zaciekawienie widzów i ściągnięcie ich przed telewizory na ten segment, a w szczególności chodziło tu o przyciągnięcie widzów ESPN, ponieważ segment ten miał miejsce w chwili, gdy na ESPN mieliśmy przerwę w transmisji „Monday Night Football”.
Choć Davey Richards i Eddie Edwards brali udział w sierpniowych Try-Outach WWE, to do tej pory federacja nie skontaktowała się z nimi i nie zaproponowała żadnemu z nich kontraktu. Na Try-Outach zawodnikom przygląda się specjalnie wyznaczony sztab, który ocenia występy uczestników i listę z ocenami (oraz propozycjami zawodników, których warto byłoby zakontraktować) przekazuje Triple Howi, który podejmuje ostateczną decyzją o podpisaniu lub nie podpisaniu kontraktu. Choć Richards i Edwards podobno pokazali się na Try-Oucie z dobrej strony, to WWE najwyraźniej nie widzi dla nich miejsca w swoich szeregach.
Na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że Saturday Morning Slam nie powróci już do TV. Okazuje się, że „The CW” chciało zmiany formuły programu, na którym zamiast walk mielibyśmy oglądać raport z wydarzeń w WWE z całego tygodnia. Ostatecznie negocjacje upadły i WWE prawdopodobnie porzuci projekt SMS.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.