Lashley wciąż nie jest zapowiadany na Bound for Glory i federacja na razie nie zamierza tego zmieniać, gdyż zawodnik weźmie jutro udział w pojedynku MMA dla Bellatora. Pojedynek w tej formule może się potoczyć w wielu kierunkach, więc nie można wykluczyć, że dojdzie do jakiejś kontuzji, która wykluczy zawodnika z akcji na przynajmniej kilka tygodni. Gdyby tak się stało to TNA pozbawi Lashley’a pasa Wagi Ciężkiej podczas przyszłotygodniowych tapingów w Bethlehem. Jeśli z kolei wszystko pójdzie dobrze i bez kontuzji, to Lashley w przyszłym tygodniu powinien zapewne trafić do karty Bound for Glory, bo ciężko wyobrazić sobie ten event bez głównego mistrza federacji.
A jeśli chodzi o BFG to mamy już nieco więcej informacji dotyczących tej gali. Ponoć mają się na niej odbyć trzy walki TNA vs. TNA, dwie Wrestle-1 vs. Wrestle-1 i cztery pojedynki mieszane. Możliwe, że starcia pomiędzy zawodnikami japońskiej federacji nie trafią do Pay-Per View, tylko będą lokalną atrakcją dla fanów. Większość z tych walk powinna zostać oficjalnie ogłoszona w przyszłym tygodniu.
Jeśli chodzi o starcia TNA vs. TNA to spekuluje się tu o walce Samoa Joe vs. Low Ki o pas X-Division oraz Full Metal Mayhem Matchu o pasy Tag Teamowe, pomiędzy The Wolves i Teamem 3D, o ile Bully Ray zdecyduje się na podpisanie nowego kontraktu, lub chociaż porozumienia na ten jeden występ. Nie wspomina się z kolei o udziale w gali The Hardys, zatem możliwe, że w skutek swoich konfliktów z prawem, Jeff Hardy nie może polecieć do Japonii, tak jak to jest w przypadku Wielkiej Brytanii.
A warto dodać, że TNA rozważało ponoć by oprócz Bound for Glory, zorganizować w październiku jeszcze jedną galę w Japonii (w grę wchodziły Osaka i Gifu), ale wycofano się z tego, po tym jak zaplanowano wiele tapingów TV we wrześniu.
Ponoć John Gaburick znów próbował się skontaktować z Alberto Del Rio, zatem TNA nie traci nadziei na zakontraktowanie tego zawodnika.
Choć Bully Ray wciąż nie podpisał nowego kontraktu, to wielu zawodników liczy, że Ray zawita jednak na tapingi w Bethlehem.
Dixie Carter wciąż odczuwa skutki upadku przez stół i możliwe, że z tego powodu nie będzie w stanie odbyć długiego lotu do Tokio, co oznaczałoby że nie zjawi się nawet na zapleczu Bound for Glory.
Zarząd TNA uspokaja aktualnie zawodników, mówiąc że ci nie powinni martwić się trwającymi negocjacjami, bo TNA pozostanie w telewizji w 2015 roku. Jednak to co najbardziej martwi szatnię to fakt, że do końca roku federacja nie zapowiada żadnych Live Eventów, bo większość rosteru pracuje na takich umowach, że otrzymują wypłaty uzależnione od liczby gal, a konkretnie występów na tychże galach.
Poniżej zapowiedź przyszłotygodniowego epizodu Impact Wrestling, na którym odbędzie się Tables Match pomiędzy The Wolves, The Hardys i Teamem 3D, a także wyemitowany zostanie debiut Chrisa Melendeza.
Na koniec informacje, które zawierają poważne spoilery ze wczorajszego epizodu Impact Wrestling.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.