Pojawiły się pogłoski jakoby WGN America miało przejąć w przyszłym roku transmisję Impact Wrestling, jako że od stycznia 2015 roku stacja przestanie transmitować eventy sportowe drużyn z Chicago. Nie jest to jednak zbyt prawdopodobne, jako że kilka lat temu WGN zrezygnowało z emitowania WWE. Dave Meltzer z Wrestling Observera stwierdził, że oczywiście zawsze coś może się zmienić, ale na chwilę obecną WGN nie jest raczej zainteresowane programem TNA.
Oto aktualna lista zawodników z Wrestle-1, którzy wystąpią na pewno na Bound for Glory: The Great Muta, Tajiri, Ryota Hama, Minoru Tanaka, Kazma Sakamoto i Team 246.
Jako, że emisja Bound for Glory w USA będzie opóźniona w porównaniu z realnym czasem o kilka godzin, to spekuluje się, że do Tokio nie pojadą komentatorzy, którzy mieliby dograć komentarz w studio w Nashville, właśnie podczas tej parogodzinnej przerwy. Dzięki temu TNA mogłoby trochę zaoszczędzić.
Ponoć wstępna sprzedaż biletów na Bound for Glory wygląda dość obiecująco.
Pracując w Wrestle-1, Sanada wciąż występuje jako Seiya Sanada i nie pracuje w gimmicku który obrał w TNA – The Great Sanada. Japończyk po tapingach Impact Wrestling wróci do Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie będzie walczył dla Wrestle-1, jako że TNA dalej nie ma zapowiedzianych żadnych gal na październik.
Zapraszam na dość obszerne fragmenty ostatniego wywiadu Vince’a Russo dla Pro Wrestling Report.
O ostatnim epizodzie w TNA: Pracowałem z nimi tylko jako konsultant od października (2013), więc byłem tam przez ostatnich 10 miesięcy. Zostałem poinformowany przez Johna Gaburicka, który jest z tego co mi się wydaje wiceprezesem do spraw zawodników i kreatywności, że powiedział spike o mojej współpracy z TNA w styczniu, więc żeby wszystko wyprostować, jeśli John Gaburick mówił prawdę, a co do tego nie mam żadnych wątpliwości, to spike wiedziało o moim wpływie na TNA już w styczniu. Mówienie zatem, że Spike dowiedziało się o tym, gdy upadały negocjacje, jest kompletnym kłamstwem.
Jego przemyślenia o powrocie i tym dlaczego było to zachowane w tajemnicy: Gdy po raz pierwszy podpisali ze mną kontrakt to Eric Bischoff wciąż miał spory wpływ na produkt. I sądzę, że nie chcieli by Eric Bischoff wiedział, że Vince Russo wrócił i znów pracuje w roli konsultanta przy tym produkcie. Ale sekret się utrzymał. Myślę, że Dixie mogła się po prostu bać reakcji społeczności internetowej i ich zdania o tym, że Vince Russo znów pracuje dla TNA.
Jak uważa – czemu społeczność internetowych fanów wrestlingu go nienawidzi: Wygląda to tak. To będzie już 20 lat odkąd pracuje w wrestlingu. Nikt nigdy z tej internetowej społeczności nie zbliżył się do mnie, ani nie skonfrontował się ze mną w żadnej sprawie. Oni tylko informują o tym co usłyszeli na jakiejś imprezie. O tym co słyszeli w plotkach. Czego dowiedzieli się ze swojego „źródła” o którym nikt inny nie wie. Nikt nigdy nie wyraził nawet chęci skonfrontowania się ze mną choćby w taki sposób w jaki my teraz prowadzimy tę rozmowę.
Główna sprawa jest następująca. Społeczeństwo internetowych fanów wrestlingu to tylko mała część naszej publiczności. Moim zadaniem, jako kreatora, jest uzyskanie najwyższego ratingu na jaki nas stać. Gdy mówimy o wysokich ratingach, to musimy mówić o tym co zadowoli masy. Gdy musisz zadowolić masy to nie możesz robić dokładnie tego, czego chcą internetowi fani. W mniejszym lub większym stopniu, ale wymkniesz się poza oczekiwania tego fana. Dlatego też nie prezentuję wrestlingu w takiej formie w jakiej oni tego chcą. Przez to zaczęły się te ataki, że jestem „kretynem i idiotą, który nie wie co robi”.
O problemach na linii Spike TV i TNA: Wstrzymywałem się z tym od lat, ale teraz w końcu mogę to powiedzieć. Spike TV to fatalny partner. Nigdy nie zrozumiem czemu TNA miałoby chcieć współpracy ze Spike, chyba że nie byłoby żadnej innej opcji. Gdyby Spike TV było jedyną opcją by pozostać w telewizji to wtedy bym to zrozumiał. Są fatalnym partnerem, nie wiedzą nic o wrestlingowym biznesie. Sposób w jaki reklamowali i promowali program przez te lata, był absolutnie okropny.
Mogę wypowiedzieć się z pozycji osoby, która pracowała kiedyś z USA Network. Pracowałem bezpośrednio z Bonnie Hammer. Była ona żeńską wersją Vince’a McMahona. Wiedziała dokładnie co robi. Gdy miałeś Bonnie Hammer w USA i Vince’a McMahona, to tylko niebo mogłoby się powstrzymać. Jeśli TNA podpisze kolejną umowę ze Spike TV to świetnie dla nich. Da im to kolejne dwa lata i wszyscy będą pracować, ale produkt nie ma szans się rozwinąć na Spike TV. Życzę TNA by znalazła się nowa stacja, która ich w końcu uwolni, da im trochę czasu i zainwestuje w to, by polepszyć produkt. Mogę to mówić w kółko. TNA NIGDY NIE ROZWINIE SIE NA SPIKE TV!
W odpowiedzi na zarzuty Russo, oświadczenia w imieniu Spike TV podjął się David Schwarz, który stwierdził, że to kompletnie brednie, a Russo to człowiek, który myśli o sobie jako o kimś większym, niż naprawdę jest. Russo nigdy nic nie znaczył dla Spike i jego sprawa nie miała żadnego wpływu na negocjacje.
A jeśli chodzi o inwestycje Spike w TNA to oni opłacili ze swoich pieniędzy Hulka Hogana, Erica Bischoffa, oraz wiele gal, między innymi te w Wielkiej Brytanii. Współpraca z TNA układała im się znakomicie i to z obu stron, a Russo opowiada kompletne brednie.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.