Chris Jericho jest zapowiadany na live event, który 17 stycznia odbędzie się w Las Vegas. Wywołało to falę dyskusji o tym, czy „Y2J” nie wystąpi przypadkiem na Royal Rumble 2015. Wygląda jednak na to, że nie, ale Jericho przepracuje więcej eventów w styczniu i lutym.
Otóż WWE negocjuje obecnie z Chrisem odnośnie wyjątkowego kontraktu, dzięki któremu będzie on występował na wielu live eventach na początku przyszłego roku, ale przy tym nie będzie zjawiał się na galach telewizyjnych. Ma być to zatem rola „odwrotna do Brocka Lesnara”. Prawdopodobnie z taką inicjatywą wyszedł też sam Jericho, który nie ukrywa, że woli nie wracać do TV jeśli nie ma dla niego bardzo konkretnych planów, a on sam nie jest pewien czy będzie mógł występować przez dłuższy okres czasu.
Oczywiście plany mogą się zmienić, jeśli „Y2J” zdecyduje się przepracować całą „Road to WrestleMania 31”. Szanse na to są jednak niewielkie, bo w marcu Fozzy ma tour po Europie, ale ten kończy się 21 marca, więc technicznie występ Jericho na WM31 jest wykonalny.
Możliwe, że Brock Lesnar dogadał się z WWE odnośnie większej ilości występów, bo aktualnie zapowiadany jest już na większość Raw w grudniu i styczniu. Ze względu na występ mistrza na Raw 8 grudnia, pojawiają się głosy, że do jego walki z Johnem Ceną o WWE World Heavyweight Championship może dojść już niecały tydzień później na Tables, Ladders & Chairs PPV, a nie na Royal Rumble.
Inny scenariusz jest taki, że na grudniowym PPV Cena wystąpi w pojedynku TLC z Sethem Rollinsem i Randym Ortonem. Jeśli ostatecznie Cena zawalczy z Lesnarem, to tak czy siak Orton i Rollins mają zmierzyć się w starciu ze stołami, drabinami i krzesłami.
A skoro już mowa o występach Lesnara, to na chwilę obecną zapowiadany jest on na następujące gale Monday Night Raw:
- 8 grudnia w Greenville
- 15 grudnia w Detroit
- 29 grudnia w Waszyngtonie
- 12 stycznia w Nowym Orleanie
- 19 stycznia w Dallas
- 26 stycznia w Hartford
W związku z wydaniem nowego DVD o Randym Savage’u, wiele osób wierzy, że to właśnie „Macho Man” będzie główną postacią WWE Hall of Fame w 2015 roku. Innym kandydatem jest Sting.
Na koniec fotka Ruseva i Lany na meczu NBA:



Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.