Ponoć WWE ma obecnie w zanadrzu kilka niespodzianek, z czego niektóre z nich mają być naprawdę duże. Część z nich może zostać wykorzystana już dzisiaj na Survivor Series. Do tej pory dowiedzieliśmy się, że planowany jest debiut Stinga oraz powrót Randy’ego Ortona. W trakcie samej gali federacja ma ocenić czy warto dorzucić dzisiaj coś jeszcze „ekstra”, czy kolejne niespodzianki zachowane zostaną na końcówkę tego roku i ostatnie tygodnie przed startem „Road to WrestleMania 31”.

Okazuje się, że kilka tygodni temu w trakcie rozmowy Vince’a McMahona z Rey’em Mysterio, ten pierwszy próbował namówić gwiazdę WWE do powrotu, oferując mu większą kontrolę nad własną postacią. Otóż gdyby Rey wrócił na najbliższe pół roku, to miałby duży wpływ na to z jakimi rywalami by pracował. Wygląda jednak na to, że Mysterio zdania nie zmienił i nie zamierza występować już nigdy w ringu WWE.

W dalszym ciągu gorącym tematem na zapleczu jest sytuacja Cesaro, który raz po raz pełni inną rolę w TV i gdy wydaje się, że zbliża się jego push, to nagle przytrafia mu się seria porażek. Szwajcar jest ogólnie lubiany na zapleczu, a oficjele widzą w nim potencjał, ale problemem jest tu ponoć Vince McMahon, który w jednym tygodniu naciska na pushowanie Cesaro, by rozmyślić się tydzień później.

Randy Orton nieskromnie stwierdził, że „The Condemned 2” będzie jak na razie najlepszym filmem od
WWE Studios. Dodał, że po Dniu Dziękczynienia (27 listopada) zamieści na Twitterze jakieś zdjęcia i filmy z planu.

Cody Rhodes i Eden postanowili wybrać się na najnowszą część „Igrzysk Śmierci”, a jeszcze przed rozpoczęciem seansu zrobili sobie fotkę:

Spoiler