Jak widzieliśmy na poniedziałkowym RAW, Sasha Banks obecna była przy ringu w czasie walki Brie Belli i Naomi. Widzowie przebijali się coraz bardziej z chantem „We want Sasha”, co może być oznaką niechybnego face-turnu byłej mistrzyni kobiet NXT. Dave Meltzer napisał w swoim Newsletterze: „Pomysł był taki, żeby zacząć proces face-turnu Banks i spróbować przekonać widzów do używania chantów „We want Sasha” w znaczeniu pozytywnym dla storyline’u, a nie w znaczeniu negatywnym jako protest przeciwko innym kobietom z głównego rosteru”.
Jakiś czas temu informowaliśmy o tym, że Leva Bates (Blue Pants) mogła pożegnać się z WWE po otrzymaniu heatu na zapleczu. Wówczas podawaliśmy, że powodem tego była zbyt pozytywna reakcja zbierana przez Blue Pants oraz negatywne komentarze dotyczące tego aspektu rzucane przez Levę w stronę innych gwiazd. Odnotowaliśmy także, że oficjele wykorzystywali tak intensywnie obecną mistrzynię WSU Spirit, gdyż wiedzieli, jaką reakcję otrzyma ona na Takeover: Brooklyn, zostając tajemniczą partnerką The Vaudevillians. Okazuje się, że porażka poniesiona w starciu z Alexą Bliss może być dla Blue Pants jej ostatnią porażką w WWE. Bardzo rzetelne i wiarygodne źródła wyjawiły, że to nie pozytywna reakcja fanów na Levę była powodem heatu, jaki otrzymywała. Okazuje się, że Bates nie doceniała tego, w jakim miejscu się znajduje. Często nie mogła oderwać się od telefonu w czasie tapingów NXT, nie przykładając wagi do tego, co ważniejsze. Ponadto w czasie weekendu SummerSlam w Brooklynie Blue Pants upiła się w miejscu publicznym i zachowywała się bardzo nieprzyzwoicie. Mniej znaczący pracownicy federacji zauważyli ją przy wyjściu z baru i nie odebrali tego incydentu pozytywnie. Na domiar złego skutkował on przegapieniem przez Levę lotu powrotnego na Florydę z resztą załogi.
Uczestnik ostatniego sezonu Tough Enough, Patrick Clark, podpisał kontrakt rozwojowy z WWE. Obecnie Clark przebywa w Performance Center w Orlando, w którym to wkrótce rozpocznie pierwsze treningi.
Wygląda na to, że Adam Rose wydobrzał już po tym, jak wyniesiono go na noszach w czasie wczorajszego live eventu w Meridze (Meksyk). Rose przyjął od Fandango kopnięcie w głowę i runął na ziemię. Członkowie ekipy medycznej sprawdzili jego stan zdrowia i zdecydowali się na zastosowanie noszy. Opisywano tę sytuację jako bardzo nieprzyjemną i niebezpieczną, ale zdaje się, iż wszystko wróciło już do normy. Tak Afrykańczyk skomentował niedawne wydarzenie, opisując swój stan zdrowia:
I am fine. Thanks for all the support and concern. https://t.co/mhiWxe8rBV
— Adam Rose (@WWEAdamRose) październik 17, 2015
Dzień dobry! 🙂



Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.