W sobotni wieczór w wieku 80 lat zmarł Hall of Famer WWE, Nick Bockwinkel. Oficjalna przyczyna śmierci nie jest jeszcze znana, wiadomo jednak, że miała związek z problemami zdrowotnym z jakimi się ostatnio zmagał. Bockwinkel swoją przygodę z wrestlingiem rozpoczął w połowie lat pięćdziesiątych, trenowany był przez Lou Thesza. Najbardziej znany był z występów w American Wrestling Association, czterokrotnie zostawał mistrzem tej federacji, a trzy razy wraz z Rayem Stevensem zdobywał mistrzostwo Tag Team.W 2007 roku został wprowadzony do Hall of Fame.
Kondolencje rodzinie zmarłego złożyli między innym Edge i Triple H.
Nick Bockwinkle was one of the templates I built my ideas around. One of the forefathers & a truly classy man. My condolences to his family
— Adam (Edge) Copeland (@EdgeRatedR) listopad 15, 2015
Saddened at the passing of one of the all time greats Nick Bockwinkle ……See you down the road sir. #ThankYouNick pic.twitter.com/gJZDKPaHqF
— Triple H (@TripleH) listopad 15, 2015
Swoje 63 urodziny obchodziłby dziś inny Hall of Famer, „Macho Man” Randy Savage.
WWE zamieściło na swojej stronie internetowej sondę, w której fani mogą wskazać, kogo chcieliby zobaczyć jako zwycięzcę turnieju i nowego Mistrza Świata Wagi Ciężkiej WWE. Na razie, z 42%, prowadzi Roman Reigns. Na drugim miejscu jest Dean Ambrose (20%), na kolejnych Cesaro (15%) i Dolph Ziggler (7%).



Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.