Sting podczas występu w podcaście Rica Flaira wyjawił, że podczas walki z Sethem Rollinsem na Night of Champions nabawił się poważnej, zagrażającej karierze kontuzji kręgosłupa i niedługo będzie musiał poddać się operacji karku. Za uraz nie wini Rollinsa, pretensje może mieć jedynie do samego siebie. Po dwóch z akcji buckle bomb doszło do efektu whiplash. Po drugiej z nich poczuł ogromny ból, ledwo mógł chodzić, wiedział jednak, że stawka jest zbyt wysoka, by zrezygnować. Operację wykona wkrótce lekarz WWE, Joseph C. Maroon, jej procedura będzie taka sama jak w przypadku Johna Ceny kilka lat temu. Sting jest więc przekonany, że wróci, by stoczyć jeszcze jedną walkę.

Daniel Bryan rozmawiał niedawno z singapurską gazetą „The New Paper”. Podczas wywiadu został poruszony temat powrotu zawodnika do ringu. Bryan przyznał, że to może być koniec jego kariery w WWE, ale nie sądzi, że będzie to koniec jego kariery w ogóle. Może bowiem znaleźć sobie inną pasję, byłoby to jednak niezwykle trudne ze względu na to, że wrestling był całym jego życiem od kiedy skończył pięć lat.

Sprzedaż biletów na live event, który odbędzie się 19 grudnia w okolicach Los Angeles, okazała się być dużym rozczarowaniem. Mimo zapowiadanego występu Brocka Lesnara, a także, na początku, Johna Ceny, sprzedało się mniej niż 5 tysięcy biletów.

W związku z tapingiem Tribute to the Troops, w tym tygodniu na Main Event nie zostały nagrane żadne walki. Zamiast tego zostanie wyemitowany program omawiający ostatnie wydarzenia w federacji prowadzony przez Coreya Gravesa i Kyle’a Edwardsa.

Jak wiadomo, SmackDown od stycznia emitowane będzie na antenie USA Network. Przeniesienie gali ma pociągnąć za sobą przynajmniej jedną istotną zmianę, ma mieć ona coś wspólnego ze składem komentatorskim lub wyglądem show. Na razie nie ma w planach występów wielkich gwiazd.

Do karty TLC może być dodanych jeszcze kilka walk. Prawdopodobnie Rusev zmierzy się z Rybackiem, a Dolph Ziggler z Tylerem Breezem. Podczas kickoffu gali być może zobaczymy pojedynek Stardusta z Titusem O’Neilem.

Alberto Del Rio powiedział w ostatnim wywiadzie dla meksykańskich mediów, że nie wrócił do AAA, by stracić tytuł mistrzowski z powodu dezorganizacji, jaka panuje w federacji. WWE początkowo wyraziło zgodę, by stoczył ostatnią walkę na gali AAA Guerra de Titanes, ale gdy została ona odwołana, WWE wycofało zgodę.

Jeden z fanów poruszył na twitterze temat powrotu CM Punka do WWE pisząc, że federacja zapewne dałaby mu teraz 50-milionowy kontrakt. Punk oczywiście odpowiedział mu:

A na koniec Team B.A.D.

Spoiler