Informowaliśmy, że rewanż między Randym Ortonem a Brockiem Lesnarem odbędzie się na live evencie w Chicago. Przyczyną takiego rozwiązania były pieniądze. WWE nalegało, by Brock wystąpił na live evencie zamiast na wrześniowym Clash of Champions, ponieważ za taki występ zarobi on mniej niż za galę emitowaną na WWE Network. Poproszony o występ w Chicago Lesnar zgodził się, mógł nawet wybrać sobie rywala i ostatecznie stanęło na Ortonie.

Roman Reigns znalazł się na szczycie 26 edycji listy PWI 500 tworzonej przez Pro Wrestling Illustrated. Pod uwagę brany był okres czasu od 1 lipca 2015 do 30 czerwca 2016. Reigns w tym czasie trzykrotnie zdobywał tytuł mistrzowski i wygrał z Triple H’em na WrestleManii. Na kolejnych miejscach znaleźli się Kazuchika Okada, Finn Balor, AJ Styles, Jay Lethal, Kevin Owens, Shinsuke Nakamura, Seth Rollins, Dean Ambrose i John Cena. Swoją wygraną skomentował sam Reigns.

Mówi się, że podczas zeszłotygodniowego Talking Smack miało dojść do sprzeczki Daniela Bryana z Mizem, segment zabrnął jednak w zupełnie innym kierunku niż oczekiwała tego organizacja z powodu improwizacji Miza.
Tymczasem pojawiły się informacje, że cały segment miał jedynie sprawić, by Miz stał się bardziej over i nie doprowadzi do walki w przyszłości. Kontrakt Bryana kończy się dopiero w 2018 roku, a federacja nie ma zamiaru rozwiązywać go wcześniej, nie ma więc na razie również mowy o powrocie zawodnika do żadnej z federacji niezależnych.

Przyszłe gwiazdy NXT trenują w Performance Center:

Spoiler

YouTube player
YouTube player