Wygląda na to, że (wbrew podejrzeniom niektórych) ubiegłotygodniowe niespodziewane ogłoszenie dotyczące ciąży Marii Kanellis nie stanowi jedynie elementu kayfabe – serią postów na Instagramie i Twitterze zawodniczka potwierdziła, że naprawdę znajduje się w stanie błogosławionym.


Co ciekawe, jeśli wierzyć doniesieniom portalu „Wrestling Observer Newsletter”, World Wrestling Federation o całej sytuacji dowiedziało się dopiero niedawno, już po podpisaniu przez małżeństwo Kanellisów nowych, pięcioletnich kontraktów. Wygląda jednak na to, że nie grożą im z tego tytułu żadne konsekwencje: Mike i Maria podczas negocjacji nie ukrywali, że zamierzają starać się o drugie dziecko, federacja zaś (jak sama twierdzi) i tak planowała ostatnio podjąć kroki mające na celu uczynienie panującego w niej środowiska pracy bardziej przystępnym dla rodziców z dziećmi.

Wydaje się również, że WWE nie zamierza, przynajmniej tymczasowo, rezygnować z wykorzystania obojga postaci w swoich programach tym bardziej, że na ich obecność nalega Paul Heyman, pomysłodawca (jeśli wierzyć plotkom z zaplecza) całego segmentu. Można się jednak spodziewać, że z czasem obecność Marii zostanie w znaczący sposób ograniczona.