Teraz mogę już oficjalnie i z ulgą powiedzieć, że udało się!! Mamy swojego człowieka na WM23! Jest nim znany wam felietonista SPoP, który został naszym specjalnym korespondentem na tą galę. Dziś mamy zaszczyt wam przedstawić pierwszą relacje z USA. Oto co wysłał mi SPoP mailem :
„… Witajcie!
Wrestlemania 23 całkowicie zawładnęła Detroit. Już od kilku dni na ulicach miasta wiszą tysiące plakatów i billboardów obwieszczających, że to właśnie w Motor City odbędzie się najważniejsze wydarzenie roku w świecie profesjonalnych zapasów. Nie mogło mnie tu zabraknąć. Nie chwaliłem się specjalnie wcześniej swoim wyjazdem do Stanów, bo do ostatniej chwili ważyły się losy wystawienia wizy (pracownik ambasady spojrzał na mnie jak na idiotę, kiedy powiedziałem mu, jaki jest cel mojej wizyty w Stanach 😉 ) i zabukowania biletu na samolot z Warszawy do Chicago, ale koniec końców udało się! I choć wydałem większość „zaskórniaków” z wakacyjnej podróży do USA nie żałuję, a przecież najlepsze jeszcze przede mną.

W Stanach jestem od piątku. Korzystając z uprzejmości Mike’a, którego poznałem w zeszłe wakacje zatrzymałem się w oddalonej od centrum Detroit o 45 kilometrów Livonii (jak na Amerykę to niezbyt daleko 😉 ). Miasto prezentuje się okazale, choć niestety nie ma czasu na zwiedzanie. Wczoraj byliśmy w okolicach Ford Field (gdzie zrobiono mi zdjęcie), wpadliśmy też na chwilę do dzielnicy drapaczy chmur – Renaissance Center. W jednej z knajpek nieopodal widziałem jedzących lunch braci Hardy. Niestety, nawał fanów i (zwłaszcza) piszczących miłośniczek ich talentu i urody uniemożliwił mi bliższe podejście i uzyskanie autografów.
W tej chwili wszyscy oczekują z utęsknieniem na rozpoczęcie Wrestlemanii. Przed Ford Field już teraz ustawiła się kilkusetmetrowa kolejka, mimo iż miejsca na biletach są numerowane, a obiekt ma zostać otwarty dopiero za 4 godziny. Wszyscy są rozentuzjazmowani i pełni emocji. Choć od czasu do czasu zdarzają się malkontenci. Uciąłem wczoraj krótką pogawędkę z czterema Łotyszami ubranymi w szlafroki z cekinami i blond peruki. Mieli nadzieję na włączenie do karty jakiejś walki z udziałem Flaira, a po usłyszeniu, że najpewniej nie wystąpi, zaczęli kurwić przesympatyczną mieszanką angielskich, łotewskich i rosyjskich przekleństw. Z tego, co udało mi się zrozumieć, nie darzą pana VKM specjalną estymą 😉
Co do mnie, spróbuję jeszcze dzisiaj przedostać się na chwilę do okrytej złą sławą „ósmej mili”, a jeśli uda mi się wyjść z tego cało w te pędy udam się w kierunku hali na (mam nadzieję) najbardziej niezapomniany wieczór w moim życiu. Miejsca są co prawda w górnej kondygnacji hali (kolejny raz wyszło moje niezdecydowanie co do zakupu biletów), ale to nieważne. Jestem w Detroit! Obejrzę Wrestlemanię na żywo!! 😀
Powrót mam zaplanowany na środę rano, więc jeśli wszystko pójdzie dobrze już wieczorem spodziewajcie się wypasionej fotorelacji z największego show w historii wrestlingu, na którym po raz pierwszy portal Attitude ma swojego oficjalnego przedstawiciela.
Trzymajcie się, pozdrawiam
SPoP … ”
Jak widzicie to tylko wstęp do najważniejszego. Dziś w nocy WrestleMania (!!), a SPoP obiecał wysyłać nam smsy z wynikami po każdej walce (my oczywiście będziemy je prezentować na forum w specjalnym temacie). Kilka dni później zaś czeka was obszerny felieton, gdy tylko nasz korespondent wróci do kraju. Uff.. no już nie wiem co więcej napisać 🙂


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.