WWE poinformowało oficjalnie o zwakowaniu tytułu Intercontinental Championship. Oficjalną przyczyną tej decyzji jest „niemożność obrony tytułu” przez dotychczasowego mistrza, Samiego Zayna, który zdecydował o niepojawianiu się na tapingach do czasu unormowania się „obecnej sytuacji” epidemiologicznej (co, patrząc na rozwój sytuacji w Stanach Zjednoczonych, może potrwać jeszcze wiele miesięcy).

W piątek na SmackDown rozpocząć ma się turniej, który wyłoni nowego mistrza – jego skład oraz formuła nie zostały jeszcze ujawnione.

Sam Zayn odniósł się do ogłoszenia na Twitterze. Jak nietrudno się domyślić, nie zgodził się on z decyzją federacji i ogłosił, iż wciąż uważa się za mistrza. Sugeruje to, że po ewentualnym powrocie (o ile oczywiście takowy nastąpi), niegdysiejszy El Generico wróci do tytułowego obrazka, podobnie jak znajdujący się w podobnej sytuacji były (?) mistrz dywizji Cruiserweight, Jordan Devlin.

***

Dobiegła końca kilkuletnia przygoda Stinga w WWE. Kontrakt byłego WCW World Heavyweight Championa wygasł przed kilkoma dniami i obie strony zdecydowały o jego nieprzedłużeniu.

***

Nowy kontrakt z federacją McMahonów podpisał za to niedawno Ric Flair.

***

Dość niespodziewanie debiut w programach sygnowanych marką WWE zaliczył w minionym tygodniu Jeremy Borash. Wieloletnia ikona TNA, od 2018 roku zatrudniona w federacji McMahonów w roli producenta, została nowym partnerem Toma Phillipsa za stolikiem komentatorskim 205 Live.