Sting był ostatnio gościem w podcaście AEW Unrestricted. Poruszono kilka ciekawych kwestii, w tym czy „Icon” w ogóle będzie aktywny w ringu All Elite Wrestling.

Kiedy Tony zadzwonił i zapytał: „Czy jesteś zainteresowany robieniem meczów w stylu kinowym?”, odpowiedziałem – tak, jestem – mówił Sting – Poznałem Tony’ego Khana pięć lat temu, a może nawet więcej. Nie wiedziałem, kim on jest. Potem wspomniał o Jaguars z Jacksonville… Więc zrobiłem rozeznanie i dowiedziałem się, że rzeczywiście jest ktoś taki jak Tony Khan i Shahid Khan. W końcu oddzwoniłem do niego – chciał, żebym podpisał kij baseballowy i przedstawić mnie drużynie. Więc poznałem Tony’ego na długo przed AEW. Wysłał sms-a może rok wcześniej. Ale nadal byłem związany z WWE [w tym czasie], więc musiałem być ostrożny z tego typu rzeczami.

Chciałbym być mentorem dla niektórych z tych facetów i być w stanie pomóc w jakikolwiek sposób. Nawet jeśli myślałem, że to się zmieniło, nadal to rozumiem i chciałbym być częścią ich progresu – dodał odnośnie do swojej roli w AEW.

W trakcie dyskusji nie zabrakło także tematu pobytu Stinga w WWE. Przyznał, że naciskał na walkę z Undertakerem.

Chcieliśmy to zrobić w kinematycznej wersji. Nie mogło się to wydarzyć, pewnie z różnych powodów – stwierdził.