Zapraszamy do zapoznania się z najważniejszymi informacjami z drugiej nocy WrestleManii 37. Newsy zawierają otwarte spoilery, więc czytasz na własną odpowiedzialność.
Podobnie jak w sobotę, wszystkie walki zobaczyliśmy w głównej części show. W openerze doszło do długo wyczekiwanego starcia Randy’ego Ortona z Fiendem. Fiend wyszedł do walki odnowiony i Randy miał z nim sporo problemów. Po większości akcji Fiend szybko podnosił się i odpowiadał atakami. Dość niespodziewanie… to Alexa Bliss okazała się słabością Fienda. Odwróciła jego uwagę swoją transformacją. Orton wymierzył szybkie RKO i zgarnął przypięcie.
Nia Jax i Shayna Baszler nadal są mistrzyniami Women’s Tag Team. Po dość długiej walce poradziły sobie z Natalyą i Taminą.
Kevin Owens pokonał Samiego Zayna, a potem ku uciesze publiczności wykonał Stunnera na Loganie Paulu. Sam pojedynek mógł pozostawić niedosyt. Był intensywny, na niezłym poziomie, ale dość krótki – nie trwał nawet dziesięć minut.
Sheamus pokonał Riddle’a i po raz trzeci w karierze został US Championem. Irlandczyk wykończył rywala efektownym Brogue Kickiem.
Nigerian Drum Fight okazał się niemal zwykłym Street Fightem. Dodatkowym elementem były między innymi bębny ustawione w okolicach ringu. Apollo Crews pokonał Big E, a przy tym mieliśmy też mały polski akcent. Crewsowi pomógł Babatunde, który ma teraz występować z odświeżonym gimmickiem, jako Commandor Azeez.
Można powiedzieć, że mieliśmy serię zmian mistrzowskich. Rhea Ripley odebrała Asuce WWE Raw Women’s Championship. Dla Ripley to pierwszy tytuł w głównym rosterze.
Walką wieczoru było oczywiście starcie o WWE Universal Championship. Dostaliśmy sporą dawkę emocji, ale ostatecznie nie doszło do zmiany mistrza. Roman Reigns pokonał Edge’a i Daniela Bryana. Nie zabrakło także interwencji Jeya Uso, który mocno się przyłożył do wygranej kuzyna. Panowanie Reignsa trwa już 223 dni, od sierpniowej gali Payback.


Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.