Wiele osób zwróciło uwagę, jak mocno WWE stawia na Graysona Wallera od początku jego obecności w WWE. Waller tuż po awansie ma już na koncie segment z Johnem Ceną i walkę na SmackDown z Edge’em. Dave Meltzer ostatnio zasugerował, iż to celowa praktyka kreatywnych. Liczą na to, iż nawet w przypadku porażki Waller zwróci na siebie uwagę i wkrótce stanie się jedną z czołowych postaci.

Zostając jeszcze w temacie ostatniego SmackDown – wygląda na to, iż segment z Bloodline mocno wpłynął na resztę programu. Został przedłużony do ponad 30 minut, co jest rzadkością w WWE. Przez to „ucierpiały” inne punkty show. Skrócona została między innymi walka AJ’a Stylesa z Karrionem Krossem, którzy pierwotnie mieli otrzymać więcej czasu, ale także segment z udziałem Asuki i zamieszaniem wokół jej pasa.

Tyler Breeze w miniony weekend wrócił do akcji ringowej po dwóch latach od zwolnienia z WWE. Co ciekawe, od razu sięgnął po tytuł mistrzowski. Podczas gali NGW Wrestle Wars pokonał Matta Crossa i sięgnął po mistrzostwo NGW. Breeze na zapleczu mógł liczyć na spore wsparcie, między innymi obecnego Xaviera Woodsa.