Podsumowanie tygodnia - Kwiecień 2003

Witam wszystkich w pierwszym "Podsumowaniu tygodnia".

"Podsumowanie tygodnia" będzie pojawiało się co sobotę/niedzielę i i tak jak z nazwy można wywnioskować będzie podsumowywało mijający tydzień w świecie wrestling.

Cóż poraz zacząć!

Mijający tydzień podsumuje pod wzlędem WWE. Od następnego wydania będzie to rozszeżone do federacji niezależnych (o UFC nie będę pisał). Podsumowanie zaczniemy od Wrestlemanii XIX, która szczerze mówiąc okazała się nieprzewidywalna i nieco cieńka.

Wrestlemania XIX



Pierwszą niespodzianką tegorocznej Wrestlemanii było przesunięcie zapowiadanej walki Morley & Storm vs. Kane & RVD o world tag team titles. Walka zapowiadana na Wrestlemanie a okazało się że została przesunięta na Sunday Night Heat. Matchu tego nie oglądałem ale z tego co wiem, to nie był on zaciekawy. Jedno mogło mnie wkurzyć - RVD jobboje na PPV już od Survivor Series (jako #1 wyeliminowany), na Armageddon wcale go nie było, na Royal Rumble trochę się potrzymał i bum Kane go wyeliminował, na No Way Out jobbuje wraz z Kane'm w walce o tag team titles, na Wrestlemanii wcale go nie ma - a to obowiązek takiego wrestlera jak Van Dam walczyć na Wrestlemanii. Zamiast tego nadstawia d*** takim wrestlerom jak np. Triple H, a zamiast walczyć na najważniejszym PPV w roku, walczy na Sunday Night Heat i w dodatku jobboje Morleyowi & Stormowi. Paranoja. Pierwszym matchem Wrestlemanii była walka Mattitude vs. Mysterio. Szczerze mówiąc wierzyłem że Rey zdobędzie cruiserweight title, ale tak się nie stało. Są wytłumaczenie takiej sytuacji - 1) za szybko Matt Hardy przegrałby tytuł ; 2) WWE szykuje Reya do feudu z Kidmanen, który wróci do federacji jako heel. Jedziemy dalej. Handicap match pomiędzy też był niespodziewany, gdyż wszyscy myśleli że Nathan Jones pokaże co umie. O walce o women's title nic nie napisze. gdyż myśle iż tytuł powinna otrzymać Jazz, która jest bardzo dobrą wrestlerką i dosyć możliwości pokazała w ECW. Walka o smackdown tag team titles okazała się chyba nawet najlepszą na Wrestlemanii. Po cichu liczyłem że pas zdobędzie team Benoit & Rhyno ale przeliczyłem się. Pózniej po rozmowie ze znajomymi stwierdziłem iż bardzo dobrze że Benoit & Rhyno nie zdobyli tag team title, gdyż było by to pakowanie tych wrestlerów w tag team division, a oni są bardzo dobrzy jako single wrestlerzy. Idziemy dalej. Pora na HBK vs. Y2J. Walka ta okazała się lepszą od main eventu gali. Bardzo dobrze przeprowadzony feud zaowocował bardzo udanym matchem na Wrestlemanii. Następną matchem (czy jak to nazwać) Cat Fight Match. To właśnie przez ten segment WWE zrezygnowało z walki o world tag team titles. Zupełnie niepotrzebna rzecz. Przychodzi pora na wielkie moim zdaniem rozczarowanie - czyli match Triple H vs. Booker T - którego stawką było World Heavyweight Title. Walka co prawdę była dobra, nikt przy niej się nie nudził, ale wynik walki to lekka przesada. Miałem okazję oglądnąć jeden z programów przed Wrestlemaniowych (był to ostatni) i to w jakiej postaci przedstawiono HHH (który był zresztą gościem programu) a także Bookera T, można było sądzić że Booker T zdobędzie tytuł. Booker T opowiadający o swoim życiu, iż kiedyś było bardzo ciężko, Booker T nie krępujący się faktem i parenaście lat temu siedział w wiezieniu dało do myślenia że nastał czas Bookera T. Ale WWE zrobiło wszystkim wielką zdziwkę i to HHH wygrał match. Po wielkim namyśle znalazłem wytumaczenie działań WWE. Triple H zatrzymał tytuł gdyż WWE chce wzmocnić image tego pasa, żeby nie było sytuacji iż ktoś zdobędzie pas - potrzyma 1-4 miesiące i bum go straci. Jednak jak powiedział jeden z moich znajomych, co to za zwiększenie image'u tytułu skoro trzyma go ktoś taki jak Triple H. Szczerze mówiąc święta racja. Nadszedł czas na walkę Hogan vs. Mr.McMahon. Tu zastało mnie bardzo miłe zaskoczenie. Walka wyszła bardzo dobrze, ale nie oto mi chodzi. Interwencja Rowdy Roddy Pipera była niespodziewana. WWE skrywało taką rzecz, iż na Wrestlemanii pojawi się Piper. Naprawdę miłe zaskoczenie. Brniemy szybko do końca. Pora na match Rock vs. Austin. Wszyscy liczyli na zwycięstwo Austina, lecz wygrał Rock. Wytłumaczenie z tego jest takie iż WWE chce zachować pewną "równość". Austin pokonał Bishoffa na NWO 2003, więc zajjobował Rockowi. Rock pokonał Hogana na NWO, pokonał Austina na WM ale za to zajjobuje Goldbergowi na Backlash. Dużą rolę odgrywała także kontuzja Austina. Cóż pora na main event. Lesnar pokonał Kurta Angle ale końcówka walki rozczarowała. Lesnar wykonujący F5, a Angle broniący się przed pinem (spada ranga tego finishera), Lesnar wykonujący shooting star press - miała być to niespodzianka dla wszystkich. Lesnar wykonał ten spot ale przy końcu go sknocił - walnął twarzą w matę, przez co kiedy Wrestlemania XIX dobiegała końca zbytnio nie mógł się podnieść. Podsumoując, tegoroczna Wrestlemania była taką sobie galą. Lepsza była zeszłoroczna X8. Aby jubileuszowa Wrestlemania XX nadrobiła tą stratę.

RAW - pierwsze po Wrestlemanii



Pod względem walk RAW wyszło bardzo cienko - jedynie match o tag team titles był dobry, no i zwycięstwo RVD & Kane'a. Pod względem angle'i (może raczej angle'a) było o wiele wiele lepiej. HHH, Flair i Jericho znęcający się nad Bookerem T plus interwencja Michaelsa - bardzo dobrze wyszło. Koniec RAW i debiut Goldberga w WWE, który mówi Rockowi że on będzie następny - plus Jim Ross drący się że nikt nie wie co będzie za tydzień w tej sprawie - wreszcie coś mądrego spod szyldu WWE. Ogólnie RAW można było oglądnąć dla jednej walki i 2 bardzo dobrze przeprowadzonych angle'i. Rating 4.2 mówi za siebie, przed pojawieniem się Goldberga wynosił 3.7 - co byłoby zupełną porażką gali. Zobaczymy czy się prognozy sprawdzą, ja liczę na rating rzędu 4.4-4.6 nie więcej.

SmackDown



O wiele lepsza gala pod względem walk. Stajnia FBI wreszcie zaczyna odgrywać większą rolę w WWE. Stephanii informująca iż zaczyna się turniej, którego zwycięzca otrzyma title shot na Backlash w walce o WWE Title - niezły pomysł, tylko że ten co wygra title shot i tak zajjobuje Lesnarowi. Promo Rowdy Roddy Pipera i zapowiedz powrotu programu "Piper's Pit" - bardzo dobra rzecz. Pojawienie się Sable, która dopiero co podpisała kontrakt z WWE. Pojawienie się Sean'a O'Haire. Zamierzenia FBI na atak na Undertakera. Końcówka SmackDown z segmentem Hogna/McMahon. To wszystko plus dobre walki sprowadziło się do tego że SmackDown był lepszą galą i RAW. Za tydzień kolejne matche Cena vs. Taker oraz Rhyno vs. Benoit. Planowane są przymiarki do walki Lesnar vs. Rhyno na Backlash o WWE title, więc na 90% title shota zdobędzie Rhyno. Zobaczymy jak to się dalej rozwikła już w przyszłym tygodniu.

Wczoraj miał ukazać się felieton o ECW Arena. Felieton pojawi się w dniu urodzin hali, czyli 14 kwietnia. Bardzo przepraszam za zrobienie niektórym nadziei. W przyszłym tygodniu pojawi się mój kolejny felieton, tematu narazie nie zdradzę. Jeżeli chcecie abym napisał felieton na jakiś interesujący was temat - ślijcie maile pod adres: rvd@wp.pl

Do zobaczenia już za tydzień - RVD!

dodane przez RVD w dniu: 07-07-2007 17:42:03

Udostępnij

Komentarze (0)

Skomentuj stronę

: : (opcjonalnie) :

Reklama

Sondy

Ile federacji planujesz oglądać w 2019 roku? 1
2-3
4-5
6 i więcej
Tylko pojedyncze walki i gale
Nie będę oglądał wrestlingu

Komentarze i wyniki

Kontakt

Poznaj redakcję portalu.

Napisz do nas: redakcja@attitude.pl

Twitter

Reklamy