12 groszy #3 - Dlaczego nie chcę wrestlingu w polskiej telewizji



Z nieukrywaną przyjemnością zapraszam do lektury trzeciego numeru 12 groszy. Być może niektórzy z Was po przeczytaniu podtytułu pomyśleli, że zwariowałem. Pragnę wszystkich uspokoić, z moją kondycją psychiczna wszystko jest w porządku. Podtytuł jest wynikiem troski, a nie mojego nonkonformizmu. Jestem fanem wrestlingu i chciałbym aby był emitowany w rodzimej telewizji, ale niestety jest kilka poważnych minusów. To właśnie im poświęciłem dzisiejszy numer. Będzie więc o wszystkim tym, co powoduje, że aż boję się myśleć co by było gdyby wrestling znalazł się w ramówce którejś z polskich stacji. Miłego czytania.

W Polsce żyje ponad 38 milionów ludzi, ale tylko garstka wie czym jest wrestling. Większość traktuje go stereotypowo, a wszyscy wiemy jak niechlubny jest ten stereotyp. Dlatego czasami aż głupio się przyznać do tego, że lubi się wrestling, bo mogą na człowieka patrzeć jak na trędowatego. Niektórzy fani twierdzą, że niekorzystny wizerunek wrestlingu mogłaby zmienić telewizja. To prawda, bo jedną z funkcji mediów jest kreacja. Jednak program w telewizji nie byłby lekiem na całe zło. Jak dotąd wrestling - zarówno w telewizji, jak i w prasie - był najczęściej przedstawiany jako cyrk albo, absurdalnie, zjawisko niezwykle brutalne. Czemu to miałoby się zmienić? Bądźmy realistami, nikomu w telewizji nie leży na sercu dobro wrestlingu. Nawet nikt nie traktuje go poważnie. Z tego powodu bardziej prawdopodobne jest podtrzymanie obecnego wizerunku niż stworzenie lepszego.

Nie jestem socjologiem, ale trudno mi wytłumaczyć tę powszechną awersję do wrestlingu skoro praktycznie wszystkie zagraniczne rozrywki, z reality shows na czele, świetnie się u nas sprzedają. Zapewne ma to związek z tym, o czym napisałem wyżej. Poza tym Polakom trudno jest wyjaśnić istotę wrestlingu, gdyż u nas nie funkcjonuje pojęcie sportowej rozrywki. Obowiązuje za to uproszczony podział na prawdziwe i nieprawdziwe walki, gdzie prawdziwe są dobre, a nieprawdziwe złe. A przecież nie można Polaków udurniać i wmawiać im, że to wszystko jest naprawdę. Bez powodzenia kilka razy próbował tego dokonać Michał Olszański z WCW Wszystkie Chwyty Dozwolone (Polsat 2, Nasza TV). Nie wątpię w jego dobre intencje, ale wybrał złą drogę. Po pierwsze społeczeństwo trzeba uświadomić, że wrestling to rozrywka. Wciskając mu kit zawsze osiągnie się rezultat odwrotny od zamierzonego.

W ten sposób wszedłem na temat komentarza. To chyba największa bolączka w historii wrestlingu w polskiej telewizji. Trudno się dziwić, że nasi rodacy tak, a nie inaczej go odbierają skoro z góry są nastawieni negatywnie, a zamiast ciekawego i fachowego komentarza, który teoretycznie mógłby coś zmienić, słyszą śmichy, hihy i głupie żarty. Tam, gdzie o wrestlingu nie wie się nic albo prawie nic rola komentatorów jest ogromna. Mogą zachęcić do oglądania lub skutecznie odstraszyć. Niestety nasi w powalającej większości decydowali się na ten drugi wariant. Zresztą czego się można było spodziewać po komentatorach, którzy sami nie mieli pojęcia o czym mówią? WCW Wszystkie Chwyty Dozwolone, a właściwie WCW Worldwide komentowali dziennikarze radiowej Trójki. Wprawdzie często siedział z nimi Stinger, ale co z tego skoro był nawet nie drugo, a trzecioplanową postacią (błąd frazeologiczny zamierzony)? Wypowiadał średnio kilka zdań na program, co jest paradoksem jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że jako jedyny w studiu orientował się w temacie. Ponadto Polsat od początku traktował wrestling jak zapchajdziurę. Gale otrzymał w pakiecie z jakimiś filmami i emitował je w nudne weekendowe poranki. Czyli akurat wtedy, kiedy zwykło się pokazywać filmy dla dzieci.

Nieco lepiej było z WWF Superstars na Wizji. Szczerze mówiąc poziom wiedzy redaktorów: Lorka i Kalinowskiego w skali od zera do dziesięciu był gdzieś na minus trzy, ale przynajmniej starali się nie nudzić. Nie lansowali też niskojakościowego poczucia humoru. Efekt końcowy zepsuł Andrzej Supron, któremu jak zawsze wydawało się, że wszystko wie. Gdyby nie to przeświadczenie o własnej nieomylności - które w istocie spowodowało, że do dziś jego komentarz nie jest wrestlingowy - to byłoby jeszcze lepiej.

Dopiero w Eurosporcie pozwolono komentować wrestling tym, którzy rzeczywiście się na nim znają, czyli fanom (choć nie od początku). Jednakże Eurosport ma tylko polski oddział, decyzje o tym, że będzie pokazywał wrestling zapadły wiele kilometrów od granic naszego państwa. Tak więc nie do końca jest to polska stacja (żeby nie powiedzieć, że w ogóle). Wciąż wielu ludzi jej nie odbiera. Bądź co bądź obawiam się, że ta ryzykowna (z punktu widzenia telewizji) zagrywka z komentatorami była tylko wyjątkiem i każdą następną próbę przeniesienia wrestlingu na nasz grunt będą komentowali niezorientowani w temacie dziennikarze i byli zapaśnicy. A więc farsy ciąg dalszy. W mediach nie ufa się ludziom spoza środowiska. Dlatego Wizja nigdy nie odpowiedziała FH'owi, a polsatowscy komentatorzy podobno za nic mieli wskazówki Boryssa… bo góra była zadowolona i już.

Nigdy nie miałem okazji obejrzeć WCW z ATV (G0L0B mam nadzieję, że kiedyś to udostępnisz) i bardzo tego żałuję, bo koło nosa przemknął mi prawdopodobnie najgorszy komentarz w dziejach. W sieci krążą już o nim legendy. Z tego co wiem sprawozdawcy próbowali być zabawni (zresztą przedstawiali się jako Mariusz Szkwał [naprawdę Włodzimierz Osiński] i Krzysztof Zadziorny [naprawdę Grzegorz Pawlak]) i nieudolnie tłumaczyli wszystkie nazwy własne. Wcale mnie to nie dziwi, bo w Polsce panuje moda na dziwne translacje. W końcu Dirty Dancing to u nas Wirujący Seks (idąc tym tropem Dirty Harry to Wirujący Harry), Joan Rivers Position - Na każdy temat z Joan Rivers, a Love & Marriage - Świat według Bundych. Niemniej bez względu na to jakie by te tłumaczenia nie były, to wrestlingowi mogłyby tylko zaszkodzić. Bo jak sądzę nikt z nas nie chciałby zobaczyć w swoim programie telewizyjnym np. Surowego, czy ZapasoManii, nie mówiąc już o bardziej idiotycznych nazwach. Dla niektórych nazewnictwo, czy w ogóle komentarz byłby drugorzędną kwestią gdyby tylko wrestling leciał w polskiej telewizji. Ja należę do tych, którzy uważają, że nie ma co wprowadzać go za wszelką cenę. Zwłaszcza, że jeżeli dalej będzie traktowany na równi z Big Brotherem to opinia o nim nie zmieni się ani trochę. W dobie internetu nie cierpimy na brak wrestlingu. Dlatego możemy spokojnie czekać na jakąś rewolucję obyczajową, która spowoduje, że nasza ulubiona rozrywka nie będzie budziła w Polakach tylu negatywnych emocji. Kto wie, może za kilkanaście lat…

Moja klasyfikacja polskich komentarzy:

1. TNA on Eurosport (Przemk0/Deliquent, Boryss/Supron) - najbardziej profesjonalny ze wszystkich, w ekipie jest trzech fanów, co pozytywnie odbija się na jakości.
2. WWE on Wizja (Lorek/Kalinowski/Supron) - bez fajerwerków, ale nie było kompromitacji.
3. WCW on Polsat 2/Nasza TV (Olszański/Kulikowski/Stinger) - wyszło jak wyszło, postawiono na quasi-humor, ale kiedy odzywał się Stinger, to dało się odczuć powiew fachowości.
4. ECW on QuesTV (???) - to był komentarz inny niż wszystkie, właściwie dubbing. Komentator mniej więcej tłumaczył to, co mówił Joey Styles. Dlatego tylko czwarta pozycja w moim rankingu, choć wiem, że niektórym to się podobało.
5. WWS on Polsat (Kostrzewa) - dużo głupiego gadania, ale od czasu do czasu pojawiały się nazwy ciosów i różne anegdotki. Niestety często stworzone przez chorą wyobraźnię.

I na koniec słowniczek fana opracowany na zeznaniach świadków i moich doświadczeniach:

Ręka, noga, waliza - small package
Dyszel - big boot
Kosa - clothesline
Świeca - vertical suplex
Slamboree - Mordobicie
Diamentowy Paź - Diamond Dallas Page
Jasio Złośliwiec - Johnny B. Badd
Rychu Smoczycho - Ricky "The Dragon" Steamboat
Bogdan Spadaj - Bunkhouse Buck
Smoła i Sadź - Booker T i Stevie Ray
Stefan Regał - Steven Regal
Marcus Torbacz - Marcus Bagwell
Bobek Niejadek - Bobby Eaton
Oszałamiający Stefan - Steve Austin
Alex Sieben - Alex Wright
Bidulek - Vader
Słonisko - Big Bubba Rogers (Big Bossman)
Dziki Samiec - Randy Savage
Brzydale - Nasty Boys
Pała i Zwis - Jerry Saggs i Brian Knobs
Klif Skarpeta - Cliff Sheets
Miś Uszatek - Vern Henderson
Sherry - Sherri Martel
Kop Babe - Kip Abee
Walduś Włos - Walter Slowe
Sierżant Rottweiler - Sgt. Craig "Pitbull" Pittman
Żądełko - Sting
Rzeźnicho - Butcher
Paul Cyganek - Paul Roma
Przyjemniaczek - Paul Orndorff
Liczonko - pin

PS: ten numer też został napisany wcześniej. Dzięki uprzejmości pewnego użytkownika z forum TVN-u (tak, TVN-u) wiem już jak wyglądał komentarz z ATV. Wysłuchałem go i nie mam żadnych zastrzeżeń do tego, co napisałem wyżej. Było dokładnie tak. Dodam, że nieźle się uśmiałem kiedy Szkwał i Zadziorny zmieniali głosy podczas tłumaczenia wywiadów. Niezapomniane przeżycie. Poza tym poznałem nowy rodzaj absurdalnego poczucia humoru. Dzięki!

dodane przez SixKiller w dniu: 30-12-2007 00:32:30

Udostępnij

Komentarze (20)

Skomentuj stronę

: : (opcjonalnie) :

WRESTLING NA ATV RZADZIL !! KOLEGO SAM NIE OGLADALES A KRYTYKUJESZ. Twoj tekst jest slabiutki. Daleko ci do mariusza i krzyska . narzekasz na tlumaczenia innych a sam publikujesz najbardziej bzdurne jakie kiedykolwiek ktos splodzil. WRESTLING NA ATV RZADZIL !!!

napisane przez Radom w dniu : 04-05-2008


Cytat:

Love & Marriage - Świat według Bundych
Skąd ty to wziołeś?? Przecież Świat według Bundych to po angielsku Married... with Children.
Ogólnie z tej sprawie się nie orientuje, gdyż jak oglądałem gale na kanałach o których piszesz byłem bardzo mały i niewiele z tego pamiętam, a juz na pewno nie komentarz. Sądząc jednak po tym jak wygląda dziś komentarz na extreme chanel, popieram pomysł, żeby wrestlingu w polskiej telewizji nie było. Andrzej Supron i Paweł Borkowski (jak mniemam fh316- odbrze?) tworzą duet wybuchowy- przynajmniej dla mnie. Albo obaj walą głupa np. że "MVP to power ranger", albo pan Borkowski mówi coś co na sens np. "i teraz leci big boot", a pan Supron komentuje wydarzenia na ringu słowami typu (w alce Ceny) "i teraz uuuhhhh, o i będzie aaahhh, o moje ulubione see you can't me (sic!) yyyyhhhh". Karmią nas przy tym zapewnieniami że Cena jest najlepszym mistrzem i potrafi rozwalić wszystkich, a taki Orton to nieludzka bestia, która umie tylko znęcać się nad słabszymi, często też nad Ceną (?). Efekty tego można zobaczyć na naszym forum i wśród kolegów, którzy przez te emisje zaczynają przygodę z wrestlingiem. Pamiętam dokładnie jak po sytuacji, gdy Orton i Booker obijali Cenę przybiegł Lashley, wyrzucił "złych" z ringu, pomógł wstać Cenie i potem zasadził mu speara i podniósł pas w górę (pare dni przed GAB 07), kolega opisywał to zdarzenie tak: "Cena przegrywał swoją walkę, ale przybiegł ten czarny i mu pomógł i RAZEM (?) wyrzucili przeciwników z ringu. Ale potem ten czarny uderzył Cenę i zabrał mu pas. Kiedyś go lubiłem, ale teraz się zmienił, bije bezbronnego mistrza i uważa się za lepszego". Cała jego opinia była nazucona przez komentatorów.
Więc dopuki nie ma kto komentować gal to lepiej żeby ich w polskiej telewizji nie było.

Cytat:
Dzięki uprzejmości pewnego użytkownika z forum TVN-u (tak, TVN-u) wiem już jak wyglądał komentarz z ATV.
To wrzucaj to na forum. Bardzo chcę zobaczyć walki "Diamentowego Pazia" z polskim komentarzem.

napisane przez luki w dniu : 04-05-2008


Cytat:

(...) Paweł Borkowski (jak mniemam fh316- odbrze?)


Zle, Pawel Borkowski to nie kto inny jak tworca Wrestlefans.

Z jednej strony, patrzac komentarz gal (obejrzalem ich jedynie kilka) z Extreme, mozna sie stukac w czolo i prosic o to, by wrestling zniknal z polskiej telewizji. Z drugiej zas istnieje szansa (z informacji podanych przez FH) na to, ze WWE podczas tournee po Europie, dzieki ogladalnosci RAW na ESC, byc moze wreszcie odwiedzi takze Polske i mysle, ze wtedy chyba nikt nie mialby nic przeciwko i kazdy zacieralby rece.

napisane przez Luk w dniu : 04-05-2008

Niezgodze sie ze komentarz na ATV byl slaby. Wlasnie Wrestling jak sam SixKiller nie raz podkreslales to rozrywka przedewszystkim i jak sam tutaj ujoles sprowadzanie komentowania wrestlingu na zasadzie "powagi" jest bzdura.
I ja sie z tym zgadzam, dlatego komentarz na ATV (nawet nie wiedzialem ze tak ta tv sie nazywala, myslalem ze to lecialo na polonii 1) byl dobry bo z humorem i przymruzeniem oka.
Ja zauwazylem ze ten komentarz wiecej przyciagal widzow niz inne komentarze te tzw sztywne np; z polsatu. Nazewnictwa Wrestlerow Ok dlaczego nie nazwac tak z polskiego pare osobistosci jak chociazby dodalbym tych co pamietam Latawiec (Brian pillman), Chlopiec Natury(Nature Boy Rick Flair) i inni tu wymienieni i nie doszukiwal bym sie w tym przykladow z tepego tlumaczenia nazw filmow czy seriali, bo tutaj zrobione to bylo specjalnie a jesli takie specjalne nazwy wpadaja w ucho do tego sa smieszne to moze przyciagnac tylko widzow.
Tak wiec bede bronil komentarza na ATV, mi ogolnie sie podobal z checia ogladalem tam gale Wrestling dla mnie to relaks, zabawa dlatego lubie takie komentarze i dziwie sie osobom szczegolnie takim ktore lubia cartoonowa odmiane wrestlingu i entraitment rodem z romantici ze narzekaja na luznie humorystyczne komentowanie.

napisane przez Streetovs w dniu : 04-05-2008

Według mnie najlepszym rozwiazaniem byłoby tłumaczenie oryginalnych komentatorów RAW czy Smackdown! . Czyste tłumaczenie, bez żadnych "wtrąceń własnych", polskich nazw itd.
Ogólnie mozna porównac komentarz do filmu, jeśli ktoś oglądał kiedykolwiek jakis film na RTL czy innym niemieckim kanale moze sie przekonac jak "wspanialy" dubbing maja niemieccy widzowie. Na polskich kanałach <na szczescie! :D > dominuje tłumaczenie <nie wiem jak sie to oryginalnie nazywa>. I według mnie ta druga mozliwosc powinna byc wykorzystywana również w komentowaniu WWE.

napisane przez murzyn w dniu : 06-05-2008

Panie Radom, każdy może mieć swoje zdanie, i tak, jak ja nie krytykuję Ciebie za opinię na temat mojego tekstu, tak Ty powinieneś odsunąć na bok sentyment do ATV i zachować się tak samo :). A to, że nie oglądałem, nie znaczy, że nie wiem o czym pisałem. Zwracam uwagę, że najpierw napisałem "prawdopodobnie", a po zapoznaniu się z materiałem podtrzymałem swoje zdanie. Poza tym nie sklasyfikowałem komentarza na ATV w moim rankingu z powodu braku wiedzy (własnej) w chwili pisania. Było to sprawiedliwe. A tak między nami... jakie tłumaczenia ja publikuję :)?


Cytat: lukibarca

Skąd ty to wziołeś?? Przecież Świat według Bundych to po angielsku Married... with Children.


Mój błąd. Zamiast tytułu napisałem pierwsze słowa pierwszej zwrotki. Nie zmienia to jednak faktu, że "Married... with Children" to dalej nie "Świat według Bundych". A na forum rzeczonego pliku nie wrzucę, bo tekst pochodzi sprzed dwóch lat.

Streetovs, oczywiście, że wrestling to rozrywka, dlatego sztywny komentarz by go pogrążył. Jednak i to trzeba robić z wyczuciem, żeby rozrywka nie przekształciła się w komedię. Moim standardom bardziej odpowiadał Polsat 2.

napisane przez SixKiller w dniu : 07-05-2008

ATV? Polsat 2? Tłumaczenie angielskich komentatorów?

Sorry, ale macie chyba poważne problemy ze słuchem, ewentualnie zupełny zanik uszu, nie rozumiecie na czym polega promocja wrestlingu (a nie jego zajeżdżanie i robienie powszechnego pośmiewiska) lub zwyczajnie nie oglądacie ESC...

napisane przez FH w dniu : 08-05-2008

fh316, kto nie rozumie? Kto ma problemy? Bo wychodzi na to, że piszesz do nas wszystkich, a Twój post właściwie nie posuwa dyskusji do przodu ani nie wprowadza jej na nowe tory, bo sam nie wyraziłeś swojego zdania. Szerzej proszę.

Kwestią gustu jest, co się komu bardziej podoba. Moim zdaniem Polsat 2 wcale nie był taki zły. Zwłaszcza na tle komentarzy, które były przed nim. Do czasu Eurosportu nie pojawiło się nic, co byłoby dużo lepsze jakościowo. Zresztą nawet Eurosportowi przez jakiś czas dostawało się mocno. Nie będę pisał gdzie, bo jeszcze w ruch pójdą pozwy :).

napisane przez SixKiller w dniu : 08-05-2008

Piękny artykuł. Powiem tyle: po obejrzeniu kilku gal z komentarzami pana Suprona, na około 10 lat zaprzestałam oglądania czegokolwiek związanego z Wrestlingiem. Niestety miałam wtedy jedynie dostęp do programów w naszej tv. Jak dobrze, że istnieje internet :P

napisane przez Etycja w dniu : 11-05-2008

Z drugiej jednak strony obecny stan w którym praktycznie kisimy się na jednym forum dyskusyjnych i dwóch serwisach wrestlefans i attitude też nie jest dobry i nie zajdziemy z nim daleko.
Potrzeba nam dużego rozgłosu, wrestling w końcu zostanie zaakceptowany przez odbiorcę. Sytuacja złego rozumienia tego biznesu związana jest z obecnym stanem, nikt tak naprawdę nie widział go oprócz wąskiej grupki fanów.
Musimy ułożyć plan działania mający na celu wyjście z domów i garaży na ulice do sklepów na stadiony tak jak w Stanach czy Kanadzie. Od 10 lat nic się nie zmianiło u nas, jedynym z niewielu ludzi, którzy probowali zmienić ten stan był Paweł Borkowski, który kilka krotnie był o włos od zorganizowania gali wrestlingowej w Polsce.
Oczywiście nie mamy dobrych komentatorów ale z drugiej strony nie mieli oni okazji wytrenować się na fachowców bo u nas ten biznes nie istenieje. Nie możemy stwierdzić, że nasz Polski język gorszy jest od amerykańskiego. Uważam, że trzeba szukać kompromisu - które amerykańskie wyrażenia tłumaczyć a które zostawić w oryginale.
Czy nie lepiej inwestować w już istniejących komentatorów aby poprawiali się z czasem lub szukać nowych talentów zamiast zrezygnować z całego przedsięwzięcia??
Początki wrestlingu i komentowania też w Ameryce też nie były od razy na wysokich obrotach. Wystarczy przejrzeć stare taśmy z lat 90'tych.
Nie wiem czy wrestlingu należy traktować wyłacznie poważnie, gdyż jest to przemysł rozrywkowy nastawiony na zysk - który generowany dzięki satysfakcji odbiorców - widzów. We wrestlingu jest wiele elementów czysto rozrywkowych, stanowi on nietypowąc kombinację rozrywki i sportu.
Chodzi oto aby znaleźli się ludzie w Polsce którzy zechcieli by na tym zarobić grubą kasę. I teraz powiedźcie jakim cudem chcemy aby WWE otworzyło biuro w Polsce i zainwestowało w Nasz kraj jeśli na stronie fanów WWE Poland jest zarejestrowanych - uwaga : 34 osoby???

napisane przez bbombel w dniu : 08-06-2008

Bardzo dobrze, że "kisimy się" na jednym forum i dwóch serwisach, bo to znaczy, że następuje normalizacja. Był taki okres, kiedy było sto for i sto serwisów. Takie rozdrobnienie w sytuacji, w której jest mniej więcej tysiąc fanów, jest i śmieszne i straszne.

Kiedy pisałem ten tekst, nie wiedziałem jeszcze do czego może doprowadzić wrestling w polskiej telewizji. W latach 90-tych Internet nie był tak powszechny, jak teraz, więc ciężko było zaobserwować jakieś zmiany (poza zachowaniem kolegów w szkole). Teraz, po wielu miesiącach emisji iMPACT! na Eurosporcie i RAW na Extreme Sports, mogę z czystym sumieniem napisać, że wolałem poprzedni stan. W moim życiu nic się bowiem nie zmieniło, a fora zostały zasypane najgorszym rodzajem marków. Może ruszyło się coś w kwestii przyjazdu WWE do Polski (skoro nawet pozdrowienia do Extreme przysyłają), ale w tej chwili nie elektryzuje mnie to w ogóle. Zwłaszcza, że po wejściu Polski do strefy Schengen nic poza brakiem pieniędzy nie może mi przeszkodzić w udziale w europejskich trasach.

Jednak między Bogiem a prawdą, na wspólną walkę na rzecz wrestlingu w Polsce nie ma co liczyć. Sam niedawno miałem okazję przekonać się, że brak dobrej woli wyklucza możliwość współpracy różnych środowisk. Należy do tego dodać autorytarne zapędy i kwestie ambicjonalne. Są jednak osoby, które mogą powiedzieć więcej na ten temat niż ja.

napisane przez SixKiller w dniu : 08-06-2008

W 100% racja SixKiller, Polska nie jest tak rozwinięta Wrestlingowo jak Ameryka itp.
Bo jak by przyjechali wiecej by stracili niż zyskali.
A skoro jest w polsce mało fanow wrestlingu to po co dużo For nie? :D

napisane przez KENTA w dniu : 09-06-2008

Wypada tylko zgodzić się z Six'em. Mi też obecnie niespecjalnie zależy na popularyzacji wrestlingu w Polsce. Tak między Bogiem a prawdą, uważam to za nierealne, bo od dawna się utarło, że wielbiciele tej roztywki, to jakieś debile, które się jarają "udawanymi walkami". I nie pomaga tu żadne tłumaczenie, analogie do kina, telewizji itp. Polak wie swoje. Kiedyś marzyłem, by można było np. w Polsacie czy TVN obejrzeć sobie na bieżąco jakieś PPV, ale teraz - przy obecnym dostępie wrestlingu w Internecie - lata mi to i powiewa. Odkąd wrestling stał się trochę bardziej dostępny w polskiej TV - wylęgło się stado marków gotowych nerkę oddać za Rey'a czy Cenę i starających się na siłę i w żaosnym stylu udowadniać wszystkim dookoła, że taki Rey to na ulicy sklepałby ryło każdemu;>>> Poza tym - wrestling w Polsce (trasa WWE)??? Po co??? Już widzę te tłumy, jeżeli nawet na zlocie fanów wrestlingu w Szczecinie nie stawiła się większość szczecińskich "fanów" (osoby, które musiałyby dojechać jestem jeszcze w stanie zrozumieć). Wrestling to rozrywka niszowa (coś jak polo czy inne rugby) i myślę, że realistycznie patrząc - możemy zapomnieć o jakimkolwiek wyjściu na polskie salony. Czas się po prostu z tym pogodzić.

napisane przez -Raven- w dniu : 11-06-2008

Zgadzam się z poprzednikami!


Cytat: -Raven-

bo od dawna się utarło, że wielbiciele tej roztywki, to jakieś debile, które się jarają "udawanymi walkami". I nie pomaga tu żadne tłumaczenie, analogie do kina, telewizji itp. Polak wie swoje.


W moim przypadku kumple krzywo patrzyli na mnie gdy opowiadałem im o wrestlingu i nosiłem t-shirta z Hartem i Flairem. Padały pytania: "Tja, lubisz patrzeć jak umięśnieni, spoceni faceci Z gołymi sutami obłapiają się na ringu? Lepiej oglądaj piłkę nożną albo siatkówkę kobiet"...i weź tu takim tłumacz :oops:

Faktycznie w dobie internetu wystarcza forum. I tak jest aż nadto marków przy których okres mojego markowania w dzieciństwie to pryszcz! :D

napisane przez Venomus w dniu : 11-06-2008

godzić się na porażkę godzi się dopiero po walce :-)
Poddać się bez walki to (nazwijmy rzeczy po imieniu) zwyczajne tchórzostwo.
Nie jesteśmy w niczym gorsi mentalnie od amerykanów, gdzie wrestling jest bardzo popularny oprócz faktu, że jesteśmy od nich biedniejsi.
Dobra kampania reklamowa może zdziałać cuda, amerykanie wypracowali do perfekcji metody marketingu, są w stanie sprzedać wszystko...nawet wrestling.

napisane przez bbombel w dniu : 20-06-2008

Gorsi mentalnie, nie... ale inni mentalnie już tak :)

Kiedyś będzie trzeba przełknąć gorzką pigułkę 'plaga marków wygenerowanych przez wrestling w TV' (i chyba już to powoli robimy), ale wydaje mi się, że bez tego nie będzie rozwoju w temacie, i nie ma co płakać i rozpaczać z tego powodu. Przykład naszych sąsiadów z zachodu jest najlepszy. Tam fan base jest solidny, WWE robi gale, mają dwie dobrze działające federacje niezależne, które zapraszają wrestlerów ze Stanów. W ogóle zainteresowanie jest o wiele większe.

I którz mógłby za tym stać? Kilku wyleniałych mędrców, którzy żyją wspomnieniami z portalu "attitude.de"?

W pewnym momencie TV musiała wygenerować masy marków. I jestem za tym, aby to stało się również u nas, chocby z tego powodu, że nie ma innego wyjścia ;)

A, że forum się "zaśmieci"? A gdzie są Ci, którzy pamiętają co powiedział dany wrestler na backstage'u na gali WWF w 1989 roku? No własnie. Życie jest brutalne.

napisane przez majonez w dniu : 20-06-2008

Witam!
Jestem tu nowa, ale pozwolę sobie wtrącić parę zdań :grin:

Co do wrestlingu w Polskiej TV. Faktycznie nie powinno go tam być.
Co prawda nie oglądałam żadnej z gal, które komentowali nasi dzielni chłopcy. I po tym co przeczytałam nie chcę.

Parę lub parenaście lat temu na TVN leciały tygodniówki, jeszcze WWF. Byłam wtedy małym szkrabkiem, ale z niecierpliwością czekałam cały tydzień na kolejny event. Bogu dzięki nikt tego wtedy nie tłumaczył.

Jestem całkowicie za nie pojawieniem się WWE w polskiej telewizornii. Nasi krajanie 8) nie rozumieją tego sportu. Syćmy oczy tym co nie po polsku. Tak dla wszystkich będzie najlepiej.

napisane przez claudine w dniu : 26-06-2008


Cytat:


Co prawda nie oglądałam żadnej z gal, które komentowali nasi dzielni chłopcy. I po tym co przeczytałam nie chcę.


Jest na forum kilka osób typu "nie widziałem, a uwierzyłem". Zawsze "dziwnie" mi się z nimi rozmawiało.


Cytat:

Jestem całkowicie za nie pojawieniem się WWE w polskiej telewizornii. Nasi krajanie nie rozumieją tego sportu.
Nie dając im szansy na zobaczenie wrestlingu w TV, faktycznie, nie zrozumieją go.
Cytat:
Syćmy oczy tym co nie po polsku. Tak dla wszystkich będzie najlepiej.
Gdy zobaczyłem skąd jesteś, wszystko stało się jasne ;)

napisane przez majonez w dniu : 27-06-2008

To skąd jestem nie ma żadnego znaczenia.
Nie jest moją winą, że ten sport nie przyjął się w Polsce. Wiem ,że jest tam masa wiernych fanów.
Nie chodziło o to, żeby WWE nie pojawił się wcale w TV. Jednak wolałabym chyba oglądać z tłumaczem niż z komentatorami.
No chyba, że znajdzie się jakiś, który będzie się aznał na rzeczy.

napisane przez claudine w dniu : 16-07-2008


Cytat: claudine

To skąd jestem nie ma żadnego znaczenia.


To taki żart był ;)


Cytat: claudine
Nie jest moją winą, że ten sport nie przyjął się w Polsce.

A czy kiedykolwiek wcześniej miał okazję się przyjąć? Miał to zrobić poprzez ściepy puszczane kiedyś w polskiej TV? Czy poprzez pożyczanie gal znajomym? Tylko nie mów, że stacja DSF czy inny Sky miał to zrobić.


Cytat: claudine
Wiem ,że jest tam masa wiernych fanów.

Tam, znaczy w Polsce? Masa może wiedzieć co to jest wrestling, a wiernych fanów jest tyle co mieszkańców w małym miasteczku.


Cytat: claudine
Nie chodziło o to, żeby WWE nie pojawił się wcale w TV.

Sama napisałaś wcześniej: "Co do wrestlingu w Polskiej TV. Faktycznie nie powinno go tam być."
Posłuchaj sobie gal TNA z Eurosportu czy RAWa na Extreme Sports Channel (wyłączając naszego komentatorskiego rodzynka ;) ). I później możemy rozmawiać dalej w tym temacie. Poza tym, wiesz... nawet komentowanie biegu na 4km wymaga jakiejś wprawy czy praktyki, choć typy latają tylko w kółko (bieg przez płotki to już grubsza sprawa ;) )

Poza tym, to nie jest sport.

napisane przez majonez w dniu : 16-07-2008

Reklama

Sondy

Obecnie najważniejsza walka WM 35 to? Brock Lesnar vs. Seth Rollins
Ronda Rousey vs. Becky Lynch vs. Charlotte Flair
Triple H vs. Batista

Komentarze i wyniki

Czat

Kontakt

Poznaj redakcję portalu.

Napisz do nas: redakcja@attitude.pl

Partner

plagiat

Reklamy